Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Strefa płatnego parkowania w Lublinie. Radni poprą pomysł?

Za miesiąc miejscy radni zdecydują, czy w centrum Lublina wytyczona zostanie strefa płatnego parkowania. Projekt uchwały lada dzień trafić ma na biurko prezydenta Lublina. Jeśli radni poprą pomysł, to w śródmieściu nigdzie nie będzie darmowych miejsc parkingowych.
Strefa płatnego parkowania w Lublinie. Radni poprą pomysł?
Projektowana strefa płatnego parkowania zaznaczona kolorem niebieskim (GRAFIKA: TOMASZ PIEKUT-JÓŹWIC
Teraz w wielu miejscach w śródmieściu można zostawić samochód za darmo, o ile akurat będzie wolne miejsce. Bezpłatnie można parkować m.in. na chodnikach ul. Staszica, Bernardyńskiej, Lubartowskiej, Świętoduskiej, Chopina, Karłowicza, Sądowej, Orlej, Górnej, Wschodniej, Dolnej Panny Marii i Żmigród. Jeśli radni zdecydują się na wprowadzenie płatnej strefy (patrz mapka), wtedy także i tu trzeba będzie kupować bilet. W granicach strefy płatne będzie każde miejsce postojowe. – Zamiast zastanawiać się, jak wyciągnąć pieniądze od mieszkańców, urzędnicy powinni raczej zastanowić się, jak ułatwić im życie – irytuje się Grzegorz Stroiński, mieszkaniec Lublina. – W śródmieściu potrzeba więcej darmowych miejsc, bo przecież ludzie potrzebują przyjechać do centrum, żeby załatwić swoje sprawy urzędowe – dodaje. – Wątpię, żeby zachęciło to ludzi do przesiadania się w autobusy. Za bilet też trzeba zapłacić – zauważa Agnieszka Fidut. Głosowanie w sprawie prezydenckiego projektu uchwały zostało wstępnie zaplanowane na 21 kwietnia. Projekt powstaje właśnie w Wydziale Dróg i Mostów lubelskiego Urzędu Miasta. – Najpierw przedłożymy go do akceptacji prezydentowi, dopiero później będziemy informować o szczegółach – mówi Anna Adamiak, z-ca dyrektora wydziału. Wiadomo jednak, że projekt ma opierać się na wcześniejszej koncepcji określającej granice strefy. Na jej obszarze stanąć miałoby ponad 100 parkomatów. W miejskiej kasie nie ma pieniędzy na ich zakup, najprawdopodobniej ustawiłby je prywatny inwestor. Odbierałby sobie wydatek z opłat za parkowanie. Opłaty za postój w strefie miałyby być niższe niż obecnie. Teraz za godzinę postoju trzeba zapłacić 2,5 zł, magistrat rozważa obniżenie opłaty do 2,20 lub 2 zł. Kontrolą opłat zajmowaliby się inspektorzy z zarządu dróg mającego zastąpić obecny Wydział Dróg i Mostów. Ratusz liczy też na zwiększenie wpływów ze sprzedaży biletów parkingowych. – W ub. roku wynosiły 470 tys. zł – informuje Mirosława Puton z Wydziału Budżetu i Księgowości Urzędu Miasta. Po zmianach wpływy miałby sięgnąć kilku milionów zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama