Robert Wolanin: Japonia szybko się podniesie z chwilowych kłopotów
Japonia szybko się podniesie z chwilowych kłopotów - mówi Robert Wolanin, dyrektor Domu Maklerskiego IDM S.A. w Lublinie.
- 11.03.2011 20:54
– Polska na pewno tego nie odczuje, ponieważ Japonia nie ma u nas zaangażowanego zbyt dużego kapitału. Również na naszej giełdzie nie ma spółek japońskich.
• A inne kraje?
– W piątek rzeczywiście giełda zareagowała spadkiem, ale szybko zaczęła znów
piąć się w górę. Ale w dłuższej perspektywie nie demonizowałbym tego wydarzenia
w kontekście gospodarczym. Mimo, że Japonia jest ważnym partnerem dla wielu krajów i spółki z japońskim kapitałem notowane są na wielu światowych giełdach, zbyt dużego wpływu na gospodarkę ta tragedia nie będzie miała. Jedynie kraje Unii Europejskiej, szczególnie te zadłużone, takie jak Hiszpania, Grecja, Portugalia, mogą to odczuć w kondycji swoich finansów. Japonia miała kupić ich obligacje, a teraz – z oczywistych powodów – tego nie zrobi.
– Pozycja Toyoty i Hondy jest tak mocna na świecie i to od wielu lat, że nie obawiałbym się o ich przyszłość. Sądzę, że ci producenci są przygotowani na chwilowe zawirowania koniunktury. Japończycy mają fabryki na całym świecie, więc lokalna katastrofa nie załamie tego biznesu. Oczywiście, te firmy, które mają zakłady produkcyjne tylko w Japonii odczują skutki katastrofy i mogą być zmuszone do czasowego wstrzymania produkcji. Ale jestem przekonany, że szybko odrobią straty.
• Sama Japonia jak to odczuje?
– To silny i bogaty kraj, więc nie jest tak wrażliwy, jak inne kraje na tego typu katastrofy. Nawet, jeśli chwilowo zachwieje to japońską giełdą, to błyskawicznie się ona podniesie z chwilowych kłopotów finansowych, o ile w ogóle do nich dojdzie.
Reklama
Komentarze