Zasiłek pogrzebowy. Na księdza trzeba dołożyć z własnej kieszeni
Od marca zasiłki pogrzebowe wypłacane przez ZUS wynoszą 4 tys. zł, a nie – jak wcześniej – 6 400 zł. Firmy pogrzebowe ostrzegają, że tych pieniędzy może nie wystarczyć na wszystkie opłaty związane z pochówkiem. Sprawdziliśmy więc, ile faktycznie może kosztować ostatnia droga zmarłego.
- 11.03.2011 21:26
– Kwota zasiłku nie wystarczała ludziom już wcześniej i teraz tym bardziej nie wystarczy – ocenia Mirosław Woźny, właściciel zakładu pogrzebowego Animus z Lublina. – Sama trumna może kosztować do siedmiu tysięcy złotych. Postawienie dwumiejscowego grobowca, razem z opłatą za miejsce na cmentarzu komunalnym w Lublinie, to koszt ponad czterech tysięcy.
Jak wylicza Mirosław Woźny, same usługi firmy pogrzebowej kosztują od dwóch do dziesięciu tys. zł. Do tego dochodzi jeszcze opłata za miejsce na cmentarzu i to, co musimy zapłacić księdzu za odprawienie ceremoniału.
– Na cmentarzach parafialnych poza Lublinem miejsca są zwykle tańsze, ale za odprawienie pogrzebu zapłacimy mniej księdzu w Lublinie niż w mniejszych miejscowościach – mówi Woźny.
Komunalny cmentarz przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie różni się od wielu innych nekropolii jeszcze jednym: sprzedawane jest tutaj samo miejsce pod pochówek, a nie gotowe, wykopane grobowce. Grunt pod pojedynczy grób ziemny kosztuje 142 zł. Grunt wewnątrz kwatery pod podwójny grób murowany kosztuje ponad dwa razy więcej – 364 zł, a pod pojedynczy grób murowany – 253 zł. Jeszcze droższe są lokalizacje przy cmentarnych alejkach.
Opłaty za groby pojedyncze i wszystkie groby ziemne trzeba wnosić co 20 lat. Za wykopanie grobowca trzeba zapłacić firmie pogrzebowej.
Gotowe miejsce na pochówek można wykupić np. w Zamościu.
– Ceny grobów ziemnych zaczynają się od 900 zł. To opłata na 20 lat – mówi Wiesław Ćwik z Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Zamościu. – Jedno- i dwumiejscowe groby z prefabrykatów żelbetonowych kosztują od 2,5 do 3,5 tys. zł. Usługa zamurowania takiego grobu kosztuje 324 zł – wylicza.
W Lubartowie jest nieco taniej.
– Koszt jednomiejscowego grobu murowanego, na administrowanym przez naszą spółkę Cmentarzu Komunalnym, to w sumie ponad 2 tys. zł, a jednomiejscowego grobu ziemnego – niecałe 550 zł – informuje Patrycja Jabłońska, rzecznik prasowy Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Lubartowie. – W podaną cenę grobu wliczona jest opłata za miejsce grzebalne, tzw. pokładne i opłata eksploatacyjna. Obie wnoszone są jednorazowo na 20 lat. W przypadku grobu murowanego w cenę wliczone jest także jego zamurowanie po położeniu trumny – tłumaczy.
Podobne ceny obowiązują w Puławach. Pochówek jednej osoby w pojedynczym grobowcu murowanym kosztuje 2160 zł brutto. Do tego trzeba doliczyć nieco ponad 160 zł za białkowanie ścian grobowca i jego zamurowanie po umieszczeniu trumny ze zmarłym na miejscu.
Większe grobowce są, oczywiście, droższe. Pochowanie jednej osoby kosztuje odpowiednio: prawie 3,5 tys. zł w murowanym grobowcu dwumiejscowym, ponad 4 300 zł w murowanym grobowcu trzymiejscowym i ponad 5 600 zł w grobie poczwórnym. Ceny zamurowania większych grobowców są również nieco wyższe.
Taniej jest tylko w sytuacji, gdy chcemy pochować zmarłego w grobowcu, w którym ktoś już spoczywa. Pochowanie w nim każdej kolejnej osoby przez wykop kosztuje w Puławach od około 500 do nieco ponad 600 zł. Podobnie jest w przypadku grobów ziemnych. Pochówek w nich kosztuje w przypadku tej nekropolii od niespełna 520 do prawie 670 zł.
Zwykle również cmentarze parafialne oferują już wykopane groby, a nie samo miejsce pod pochówek.
– Gotowy grób murowany kosztuje około 2 tys. zł – mówi ks. Paweł Kuzioła, proboszcz parafii pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Polski w Jastkowie.
– Budujemy tylko podwójne grobowce. Jedno miejsce kosztuje 1500 zł, czyli podwójny grób 3000 zł – tłumaczy ks. Jerzy Poręba, proboszcz parafii pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Dąbrowicy. – W tej cenie jest już wymurowany grób, w którym można złożyć ciało. Potem wystarczy tylko wybudować pomnik – dodaje.
Proboszcz kościoła w Dąbrowicy nie ukrywa jednak, że w przyszłości ceny mogą ulec zmianie.
– Prawda jest taka, że koszt obsługi cmentarza zwiększa się co roku – mówi ks. Jerzy Poręba. – Drożeje wywóz śmieci, a ich jest naprawdę dużo. Musimy też płacić za wodę – tłumaczy.
Sposobem na zmniejszenie kosztów pochówku jest kremacja zwłok zmarłego.
– Cena usług firmy pogrzebowej jest taka sama, jak w przypadku tradycyjnego pochówku – mówi Mirosław Woźny. – Niektórzy decydują się jednak na kremację, bo mogą w ten sposób oszczędzić na grobowcu. Urnę z prochami można zmieścić w już istniejącym – podpowiada.
Nie dopłacimy więc za rozbudowę istniejącego grobowca ani za budowę nowego. Rachunek od firmy pogrzebowej nie będzie jednak niższy przede wszystkim dlatego, że w naszym regionie nie ma żadnych pieców krematoryjnych.
– Najbliższe są w Warszawie i w Wyszkowie, a kiedyś trzeba było jeździć nawet na Śląsk – mówi Mirosław Woźny. W cenie usług będzie więc spora opłata za transport.
Pogrzeb może być o wiele tańszy, ale wtedy raczej nie spełni oczekiwań najbliższych osób zmarłego.
– Opieka społeczna wypłaca na pogrzeb 1600 zł – mówi Mirosław Woźny. – Najtańsza trumna może kosztować 600 zł. Ale pogrzeb za półtora tysiąca odbywa się bez obecności księdza i bez organisty. W takiej cenie mieści się tylko przywiezienie zmarłego, przygotowanie ciała go pogrzebu i umieszczenie go w ziemnym grobie – wylicza.
Reklama













Komentarze