Mirosław Kosowski nie będzie dłużej szkoleniowcem rezerw GKS Bogdanka. Zarząd klubu postanowił nie przedłużać z trenerem wygasającej 30 czerwca umowy.
(micbec)
29.06.2011 18:45
– Uważam, że zrobiłem, co mogłem. Mieliśmy jeden z najmłodszych zespołów w lidze, ale zdołaliśmy wygrać dziesięć meczów i wywalczyliśmy utrzymanie (Huragan Morąg nie przystąpił do II ligi, więc Motor Lublin nie spadł do III ligi, w której pozostanie GKS II Bogdanka - red.) – mówi Kosowski.
– Nie było łatwo, bo ciągle rzucano nam kłody pod nogi. Wsparcie z pierwszego zespołu było zdecydowanie mniejsze niż w poprzednich latach. Do tego wszędzie, gdzie jechaliśmy, pojawiały się pogłoski, że środowisko łęczyńskie nie jest zainteresowane drugą drużyną w III lidze. To było bardzo męczące, ale jakby wbrew temu, zrobiliśmy niezły wynik.
Co dalej? No cóż, skończyłem się uczyć, zrobiłem dyplom UEFA PRO i czekam na oferty z klubów – dodaje były już szkoleniowiec GKS II Bogdanka.
Komentarze