Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Stokłosa Polonia Piła – Lubelski Węgiel KMŻ 61:29, lanie w meczu na szczycie

Nie tak miał wyglądać mecz w Pile. Żużlowcy Lubelskiego Węgla KMŻ chcąc przedłużyć swoje nadzieje na bezpośredni awans do I ligi musieli wygrać z tamtejszą Stokłosą Polonią. Zamiast tego podopieczni trenera Grzegorza Dzikowskiego dostali na torze lidera porządnie lanie, bo polegli aż 29:61.
– Rozumiem przegraną po walce, ale nie w takim stylu. Wynik tak naprawdę powinien wystarczyć za komentarz do tego spotkania. Mam zastrzeżenia do zawodników przede wszystkim, jeżeli chodzi o przygotowanie sprzętu. Przecież, jeżeli doświadczeni żużlowcy dają się objeżdżać 16-latkowi to coś tu musi być nie tak. Zawodnicy muszą poświęcić swój wolny czas, żeby popracować nad sprzętem. Piła była pod tym względem przygotowana perfekcyjnie – ocenia trener Grzegorz Dzikowski. Początek zawodów w Pile był po prostu koszmarny dla \"Koziołków”. Po dwóch biegach gospodarze prowadzili aż 10:2. W pierwszym wyścigu Paweł Miesiąc próbował gonić Pawła Staszka, ale ostatecznie ten pierwszy przywiózł tylko jedno \"oczko”. Później bracia Przemysław i Piotr Pawliccy nie dali żadnych szans Pontusowi Aspgrenowi i Mateuszowi Łukaszewskiemu. Na szczęście w trzeciej gonitwie lublinianie odrobili część strat po wygranej 5:1, ale jak się okazało było to... jedyne zwycięstwo \"Koziołków” w całym meczu! Kolejne gonitwy to znowu dominacja miejscowych. W efekcie po sześciu startach tablica wyników wskazywała rezultat 25:11. Dwa kolejne biegi zakończyły się remisami. W wyścigu numer osiem niewiele pomogła też rezerwa taktyczna w postaci Tyrona Proctora. Pilanie najpierw wyszli na 5:1, ale arbiter przerwał bieg, z powodu lotnego startu. W powtórce było 3:3 i w sumie 31:17. Po 10 biegu w zasadzie wszystko było już jasne, bo Polonia miała w zapasie aż 20 punktów (40:20). I do końca zawodów różnica między obiema ekipami tylko rosła. Ostatecznie drużyna trenera Dzikowskiego poległa w fatalnym stylu aż 29:61. Stokłosa Polonia Piła – Lubelski Węgiel KMŻ 61:29 Polonia: Staszek 6 +2 (2*,1*,3,0), Iwanow 12 +2(3,2*,2,3,2*), Dilger 8+2 (1,2*,3,2*), Szymko (0,1,0), Doyle (1,3,0,3), Piotr Pawlicki 13+2 (2*,3,2*,3,3), Przemysław Pawlicki 14+1 (3,3,2*,3,3). KMŻ: Miesiąc 7 (1,1,2,1,2), Suchecki 1 (0,0,0,1), Woodward 3+1 (2*,0,1,0), Puszakowski 6+1 (3,1,0,1*,1), Proctor 10+1 (2,3,1*,2,2,0), Łukaszewski 0 (0,0,0), Aspgren 2+1 (1,0,0,1*). BIEG PO BIEGU 1. Iwanow, Staszek, Miesiąc, Suchecki 5:1. 2. Prz. Pawlicki, Pio. Pawlicki, Aspgren, Łukaszewski 5:1 (10:2). 3. Puszakowski, Woodward, Dilger, Szymko 1:5 (11:7). 4. Pio. Pawlicki, Proctor, Doyle, Łukaszewski 4:2 (15:9). 5. Prz. Pawlicki, Dilger, Miesiąc, Suchecki 5:1 (20:10). 6. Doyle, Pio. Pawlicki, Puszakowski, Woodward 5:1 (25:11). 7. Proctor, Iwanow, Staszek, Aspgren 3:3 (28:14). 8. Pio. Pawlicki, Miesiąc, Proctor, Doyle 3:3 (31:17). 9. Staszek, Iwanow, Woodward, Puszakowski 5:1 (36:18). 10. Dilger, Proctor, Szymko, Łukaszewski 4:2 (40:20). 11. Iwanow, Prz. Pawlicki, Suchecki, Woodward 5:1 (45:21). 12. Pio. Pawlicki, Dilger, Miesiąc, Aspgren 5:1 (50:22). 13. Prz. Pawlicki, Proctor, Puszakowski, Staszek 3:3 (53:25). 14. Doyle, Miesiąc, Aspgren, Szymko 3:3 (56:28). 15. Prz. Pawlicki, Iwanow, Puszakowski, Proctor 5:1 (61:29).

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama