Reklama
Dał dziecku wiatrówkę do zabawy. 5-latek postrzelił 4-latka
W Siedliszczu 5-latek bawił się wiatrówką. Wystrzelił i trafił w ucho 4-latka. Mężczyzna, który dał broń, w sobotę usłyszał zarzuty.
- 25.07.2011 09:42
Do zdarzenia doszło w czwartek. Obaj chłopcy byli pod opieką babci, gdy na podwórko przyjechał znajomy gospodarzy, 48-letni mieszkaniec gminy Rejowiec. – Gość przyjechał do dziadka chłopców. W związku z tym, że go nie było, postanowił poczekać – mówi mł. asp. Ewa Czyż, rzecznik chełmskiej policji.
W pewnym momencie mężczyzna wyjął z samochodu wiatrówkę i… dał ją 5-latkowi do zabawy. Chłopiec wymierzył w stronę kuzyna i wystrzelił. Śrut trafił 4-latka w ucho.
– Rana wydawała się niegroźna, więc babcia poprzestała na jej opatrzeniu – mówi Czyż. – Jednak ojciec, który tego samego dnia przyjechał po syna zdecydował, ze odwiezie go do szpitala w Lublinie. Następnego dnia zawiadomił też o zdarzeniu policję.
Funkcjonariusze zatrzymali nieodpowiedzialnego 48-latka i zabezpieczyli jego broń. W sobotę mężczyzna usłyszał zarzuty narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Reklama













Komentarze