Reklama
Skradzione laptopy utopił w Bystrzycy
Włamywacz bał się, że skradzione laptopy mogą doprowadzić do jego namierzenia. Wrzucił je do rzeki. W środę jeden komputerów wyłowili strażacy.
- er
- 08.09.2011 10:11
28-letni mężczyzna został aresztowany jeszcze w drugiej połowie sierpnia w związku z inną sprawą. Okazało się, że zanim trafił do aresztu włamał się do dwóch firm. 16 sierpnia okradł zakład elektroniki pojazdowej. Zabrał elektronarzędzia, które sprzedał na targu. Nie był zadowolony z ceny, bo niektóre były uszkodzone.
Następnego dnia włamał się do kontenerów socjalnych firmy budowlanej. Zabrał dwa laptopy, telefon komórkowy i elektronarzędzia.
- Urządzenia sprzedał na targu za 1,5 tys. zł, telefon przekazał krewnemu, a laptopy wyrzucił – mówi Renata Laszczka-Rusek, z KWP w Lublinie. - Jak mówił policjantom obawiał się, że mogą być \" trefne” i tym samym może zostać szybko namierzony.
Włamywacz przyznał, że wyrzucił laptopy z kładki na Bystrzycy przy ul. Muzycznej w Lublinie. Jeden z nich wyłowili strażacy.
Data dodania:
08.09.2011 10:11
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze