Gdybym miał takie podejście i światopogląd jak radni miejscy PiS to bym strzelił focha i na 10 lat zakręcił kurek z pieniędzmi dla instytucji - mówił dzisiaj Krzysztof Hetman (PSL).
(rp)
09.09.2011 12:13
Marszałek Krzysztof Hetman (PSL) (Jacek Świerczyński)
- Przez ostatnich pięć lat samorząd województwa dał na instytucje działające na terenie Lublina ponad 300 mln zł. Finansujemy Muzeum Czechowicza kwotą 400 tys. zł, a przecież to poeta związany z Lublinem, a nie z Woli Uhruskiej czy Tomaszowa Lubelskiego. Dajemy również pieniądze na Muzeum pod Zegarem czy Dworek Pola. Gdybym miał takie podejście i światopogląd jak radni miejscy PiS, to bym strzelił focha i na 10 lat zakręcił kurek z pieniędzmi dla instytucji - stwierdził na dzisiejszej konferencji przed Teatrem w Budowie marszałek Krzysztof Hetman. Dodał: - Ja już rozumiem skąd u ludzi przekonanie, że w Lublinie nie da się nic zrobić.
Hetman zapowiedział, że w przyszłym tygodniu spotka się w tej sprawie z prezydentem Krzysztofem Żukiem (PO) i przewodniczącym rady miasta Piotrem Kowalczykiem (PiS).
Komentarze