Przebudują system grzewczy, ale ceny za energię nie spadną
Prace obejmą 26 miejsc w mieście i potrwają do końca 2013 roku. Po zakończeniu inwestycji spółka ma zaoszczędzić ponad milion zł rocznie. Czy mieszkańcy również – raczej nie ma co na to liczyć.
- 12.09.2011 18:47
– Po zakończeniu wszystkich prac zaoszczędzimy rocznie w Lublinie tyle ciepła, ile potrzeba do ogrzewania jednego dużego szpitala przez rok – mówi Teresa Stępniak-Romanek z Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. – Wymiana instalacji sprawi, że znacznie ograniczymy straty ciepła w sieci oraz emisję dwutlenku węgla do atmosfery i awaryjność urządzeń.
LPEC poinformował w poniedziałek o podpisaniu umowy na dofinansowanie projektu modernizacji miejskiej sieci. Spółka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej otrzyma 22 mln zł. Reszta pieniędzy ma pochodzić z preferencyjnych kredytów i z zasobów przedsiębiorstwa.
– Prace obejmą ponad dwadzieścia miejsc w mieście, część prac już zakończono, część nadal trwa – mówi Lech Kliza, prezes zarządu LPEC. Najwięcej remontów zaplanowano na rok 2012 – wtedy LPEC wyda 12 mln – i w 2013, w trakcie którego wydatki na projekt wyniosą kolejne 12 mln zł.
Rury wymieniane na nowe mają po 30 lat. – Rocznie dzięki wymianie instalacji powinniśmy zaoszczędzić 1,3 mln zł.
W trakcie remontów kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu. A czy z uwagi na modernizacji spadną ceny za ciepło? Przedstawiciele LPEC stwierdzili, że nie, a nawet stawki mogą wzrosnąć.
Spółka rocznie stara się wydawać 10 milionów zł na modernizację sieci (poza projektem unijnym).
Reklama

Komentarze