Zakurzona żywność w Tesco w Lublinie. Przez remont
Zamknięte działy: mięs, wędlin, serów, ryb, a także bar z potrawami z rożna i punkt sprzedaży lodów to efekt dzisiejszej kontroli sanepidu w lubelskim hipermarkecie Tesco. Powód? Złe warunki sanitarne spowodowane trwającym tam remontem.
- 13.09.2011 19:33
– Kontrolowaliśmy market w dniu, w którym rozpoczynały się prace. Wtedy nie mieliśmy zastrzeżeń, gdyż w sklepie było czysto – mówi Paweł Policzkiewicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie.
O bałaganie zaalarmowali nas klienci Tesco. – Byłam tam na zakupach i przeżyłam szok – napisała Marzena. – W sklepie wiszą jakieś kotary, jest głośno, strasznie się kurzy. Pył osiada na rybach, mięsie, które w ogóle nie są zabezpieczone. Ryba, którą chciałam kupić, cała pokryta była białym osadem.
Zgłosiliśmy sprawę do działu żywności PSSE. – Pojechaliśmy na miejsce i zastaliśmy tam wiele uchybień. Żywność nie była odpowiednio zabezpieczona – mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz, kierownik działu żywności. – Dlatego postanowiliśmy zamknąć na czas remontu działy, gdzie żywność jest bezpośrednio narażona na kurz.
– W innych działach pracownicy sklepu będą musieli poprawić warunki sanitarne – dodaje dyr. Policzkiewicz.
W środę sanepid przeprowadzi ponowną kontrolę. Remont lubelskiego marketu potrwa blisko miesiąc.
Reklama
Komentarze