Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Biznes weselny na celowniku Urzędu Skarbowego

Naczelnik Urzędu Skarbowego w Tomaszowie Lubelskim znalazł sposób na dotarcie do szarej strefy. Wysłał pisma do restauracji i domów weselnych, by podały z kim współpracują przy organizacji imprez. Teraz już wie, kogo skontrolować.
Biznes weselny na celowniku Urzędu Skarbowego
Naczelnik prosi w piśmie o podanie informacji, z kim restauratorzy zawarli umowę na zorganizowanie i
Naczelnik prosi w piśmie o podanie informacji, z kim restauratorzy zawarli umowę na zorganizowanie imprezy okolicznościowej. Chce znać imię, nazwisko, adres zamieszkania podmiotu oraz termin imprezy. – Wysłaliśmy takie pisma do restauracji i domów weselnych, żeby pozyskać informację, czy pewna grupa płaci podatki – przyznaje Zbigniew Czubek, naczelnik Urzędu Skarbowego w Tomaszowie Lubelskim. – Nie możemy sprawdzać cały czas tych samych podatników, musimy docierać do nowych. A na przykład zespoły muzyczne grające na weselach to potężna szara strefa. Chodzi też o fotografów, wodzirejów, firmy cateringowe, czy agencje zajmujące się organizacją wesel, chrzcin, czy imprez integracyjnych. Naczelnik tłumaczy, że docierały do niego sygnały o tego rodzaju podmiotach, które nie wywiązywały się ze swoich obowiązków wobec fiskusa. Dlatego postanowił do nich dotrzeć. Stąd pomysł z pismem do domów weselnych, który – zdaniem Z. Czubka – sprawdził się. – Wszyscy, do których się zwróciliśmy, odpowiedzieli. Nie mogę zdradzać szczegółów, jednak cel został osiągnięty – wyjaśnia naczelnik Czubek. Jak jest w innych urzędach skarbowych? – Nie wysyłamy takich zapytań. Mamy bardziej standardowe metody – mówi Paweł Zgrajka, naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Lublinie. – Przeprowadzamy kontrole, m.in. po donosach, które do nas wpływają, czy po informacjach z innych instytucji. Wystarczą nam takie źródła. – To namawianie do donoszenia i to w majestacie prawa! – denerwuje się właściciel lubelskiej agencji reklamowej, która zajmuje się organizacją imprez dla firm. – Wiadomo że jakbym nie odpowiedział na takie wezwanie, to sam mogę się spodziewać kontroli. Więc lepiej donieść na kontrahenta. Dla mnie to szantaż w białych rękawiczkach. Doradcy podatkowi jeszcze ostrzej oceniają metody rodem z Tomaszowa Lubelskiego. – Dla mnie to szukanie na siłę przestępcy – uważa Stefan Czerwiński, prezes firmy \"Doradca” Zespół Doradców Finansowo-Księgowych w Lublinie. – Działanie skarbówki i tak już opiera się na donosach, a te, jak wiadomo, są podyktowane różnymi pobudkami, nie zawsze czystymi. Ale żeby jeszcze namawiać podatników do dostarczania takie informacji, to nieetyczne. Przypuszczam również, że na granicy prawa. Rzecznik Izby Skarbowej zapewnia, że inicjatywa naczelnika Czubka jest zgodna z prawem. – Ordynacja podatkowa pozwala na takie działania. Naczelnik może znaleźć swój sposób na dotarcie do osób prowadzących niezgłoszoną działalność gospodarczą – mówi Marta Szpakowska, rzecznik IS w Lublinie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama