Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelscy prokuratorzy zajęli mienie warte 26 milionów złotych

Mieszkania, sztabki złota, pieniądze, zegarki, luksusowe samochody, a nawet pensjonat zabezpieczyli lubelscy prokuratorzy u podejrzanych. Po skazaniu majątki pójdą na spłatę grzywien.
Lubelscy prokuratorzy zajęli mienie warte 26 milionów złotych
Aferzystom po kieszeni (Jacek Świerczyński )
– Zabezpieczenie mienia bardziej dotyka podejrzanych niż wizja aresztu czy wyroku skazującego – przyznaje Andrzej Jeżyński z wydziału zwalczania korupcji i przestępczości zorganizowanej Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie. Wydział to rekordzista w dziedzinie zabezpieczeń: od lata 2009 roku zajął mienie warte 26 mln zł. Prokuratura Generalna podsumowała wartość mienia zabezpieczonego u przestępców na poczet przyszłych kar. Po skazaniu właściciela służy ono do pokrycia zasądzonej grzywny, czy zwrotu korzyści uzyskanej z przestępstwa. W ciągu ostatnich dwóch lat prokuratury zabezpieczyły mienie warte 82 mln zł. Na jednostki podległe lubelskiej Prokuraturze Apelacyjnej przypadło aż 26 mln zł. Druga w kolejności Prokuratura Apelacyjna w Warszawie ma na koncie 12 mln zł. Trafieniem wszech czasów było znalezienie przed czterema laty pod Międzyrzecem Podlaskim baniek z mlekiem, w których były sztabki złota, euro i funty. Wszystko warte 13 mln zł. Majątek czeka aż zakończy się proces szajki przemytników papierosów. Połowa z zabezpieczonego mienia przez lubelskich prokuratorów przypada na jeden wydział w Prokuraturze Apelacyjnej, zajmujący się największymi aferami. Przemytnicy papierów, paliwowi aferzyści dorobili się fortun, na które prokuratorzy stawiają pieczątkę \"zajęte”. – Zabezpieczenie mienia to skomplikowana i czasochłonna procedura, często musimy swoich racji bronić przed sądami administracyjnymi – mówi prokurator Jeżyński. – Najprościej zabezpieczyć pieniądze i nieruchomości. Co dzieje się z zabezpieczonym mieniem? Gotówka trafia na bankowe konto, gdzie zostaje zablokowana. Np. w śledztwie dotyczącym nielegalnego obrotu paliwem prokuratorzy zajęli 5 mln zł. Z kolei mężczyzna zamieszany w przemyt papierosów ma wpisane zabezpieczenie w księdze wieczystej pensjonatu wartego 3,5 mln zł. Zabezpieczone auta są trzymane na parkingach, a częściej oddawane rodzinom podejrzanych z zastrzeżeniem, że nie mogą ich sprzedać.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama