Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Mistrzostwa Polski mężczyzn w podnoszeniu ciężarów od piątku w Płońsku

W piątek rozpoczynają się w Płońsku dwudniowe mistrzostwa Polski mężczyzn połączone z finałową rundą I ligi. W gronie kandydatów do medalu wymiany jest Marcin Kondziołka z Unii Hrubieszów.
Niestety, kontuzje wyeliminowały z rywalizacji jego klubowego kolegę Adama Sarzyńskiego z Unii i łukowianina Roberta Dołęgę. Zwłaszcza Sarzyński może mówić o prawdziwym pechu. – Na jednym z ostatnich treningów Adam rozciął palec. Rana jest bardzo głęboka, bo uniemożliwia trzymanie sztangi, co oczywiście wyklucza start w zawodach – tłumaczy Leszek Tarnawski, trener sztangisty. – To wielki pech Adama. Podczas okresu przygotowawczego wielokrotnie pokazywał, że jest mocny. Możemy tylko żałować, że ta kontuzja przytrafiła się właśnie w najmniej odpowiednim momencie. Kibice Unii będą trzymać kciuki za Marcina Kondziołkę. Zawodnik broni brązowego medalu z poprzednich mistrzostw w Opolu. Wystartuje w najlżejszej wadze 56 kg. – Może to zabrzmi mało skromnie, ale w jego przypadku spodziewamy się medalu – mówi Tarnawski. Na pomoście w Płońsku zabraknie także doświadczonego Roberta Dołęgi. – Mam problemy z kręgosłupem – informuje zawodnik. – Do mistrzostw przygotowywałem się bardzo intensywnie. Kłopoty zdrowotne uniemożliwiają mi podjęcie rywalizacji o złoty medal, a tylko taki mnie interesuje. Dlatego kilka dni temu zdecydowałem, że nie pojadę do Płońska.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama