Szwed Peter Karlsson, wielokrotny uczestnik cyklu Grand Prix, ma być największą gwiazdą niedzielnego turnieju o puchar prezydenta Lublina. Swój przyjazd zapowiedział też Daniel Jeleniewski. Początek zawodów o godz. 15 na torze przy Al. Zygmuntowskich.
MAREK WIECZERZAK
06.10.2011 13:33
Dla kibiców żużla w Lublinie będzie to już ostatnia w tym roku okazja do zobaczenia na żywo zawodników.
Turniej o puchar prezydenta miasta jest podziękowaniem dla fanów za to, że przez cały sezon wspierali żużlowców Lubelskiego Węgla KMŻ w ich walce o I ligę. Ale gratulacji w niedzielę spodziewać się mogą też sami zawodnicy, działacze oraz sponsorzy klubu.
Do czwartku udział w imprezie potwierdziło dwunastu żużlowców, w tym Peter Karlsson. Szwed przypomni się kibicom "Koziołków” po kilku latach. W 2004 roku stratował w barwach TŻ Lublin i o mały włos nie wywalczył z nią awansu do ekstraligi. Przesądziły przegrane baraże z ZKŻ Zielona Góra.
Kto jeszcze pojedzie w niedzielę? Na pewno twórcy awansu Lubelskiego Węgla KMŻ, czyli Karol Baran, Paweł Miesiąc, Zbigniew Suchecki, Patryk Malitowski, Mateusz Łukaszewski, Tomasz Piszcz i Mateusz Borowicz. Zabraknie jedynie Mariusza Puszakowskiego, który wcześniej awizował się na pożegnalny turniej Adama Pawliczka w Rybniku.
Wystąpią za to bracia Tomasz i Marcin Rempałowie, Daniel Jeleniewski, Dawid Lampart i Stanisław Burza. Działacze klubu będą więc mieli dobrą okazję przyjrzeć się im pod kątem wzmocnienia drużyny.
– Turniej ma być przede wszystkim okazją do podziękowań za minione rozgrywki. Ale na pewno w tej grupie są tacy, których widzielibyśmy w przyszłym sezonie w naszym składzie – przyznaje Jacek Ziółkowski, kierownik lubelskiej drużyny.
Organizatorzy czekają jeszcze na potwierdzenie udziału od paru zawodników. W czwartek trwały też gorączkowe ustalenia odnośnie wejściówek na niedzielną imprezę.
– Czekamy na decyzję sponsorów i władz miasta, ale turniej na pewno będzie biletowany – mówi Dariusz Sprawka, prezes Lubelskiego Węgla KMŻ. – Niewiadomą jest jedynie forma wejściówek. Albo będą to klasyczne bilety, albo programy w cenie ok. 12 zł.
Na turniej nie obowiązują karnety, o co kibice mają pretensje do władz klubu. Przed startem sezonu prezes zapowiadał bowiem, że abonament będzie dotyczył wszystkich imprez jakie odbędą się na torze przy Al. Zygmuntowskich.
– Chodzi o to, że jest to impreza zlecona, której wcześniej nie planowaliśmy. Wpuszczając część kibiców za darmo nie bylibyśmy w stanie podołać finansowo w jej organizacji – tłumaczy Sprawka.
Komentarze