Nowe lampy w Lublinie: Zamiast żarówek, diody LED
Po raz pierwszy w Lublinie ulicę oświetlać będą nie sodowe lub rtęciowe lampy, ale diody LED. Takie rozwiązanie zostanie zastosowane na próbę na ul. Poniatowskiego. Miasto właśnie ogłosiło przetarg na montaż oświetlenia.
- 10.10.2011 18:07
– Energooszczędne diody to zupełnie nowa rzecz w oświetleniu ulicznym – przyznaje Stanisław Bielecki z Zarządu Dróg i Mostów. Do tej pory przez drogowców były stosowane w sygnalizatorach. – Tu sprawdzają się bardzo dobrze. Jeśli tylko mamy trochę pieniędzy, wymieniamy sygnalizatory na LED-owe.
Diody nie tylko zużywają mniej prądu, ale są też bardziej praktyczne. Jeśli w sygnalizatorze spali się żarówka, wtedy dany kolor nie jest podświetlany. W przypadku sygnalizatorów LED-owych jest mało prawdopodobne, by naraz zużyły się wszystkie diody jednego koloru.
W lubelskich latarniach dotychczas takie lampy świeciły tylko na próbę. Diody zostały zamontowane na ul. Spokojnej, dostarczył je na próbę jeden z producentów. – O wynikach trudno mówić – stwierdza Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta miasta. – Ważne jest też nie tylko zużycie energii, ale całość kosztów. Aby mieć jednoznaczne zdanie, trzeba by takie oświetlenie testować przez rok – dodaje.
Właśnie dlatego magistrat chce próbnie zamontować LED-owe lampy przy ul. Poniatowskiego. – Nie wiemy, czy w dalszej perspektywie będziemy je stosować na innych ulicach, to się dopiero okaże – mówi Mieczkowska-Czerniak. – Na pewno jednak nie mówilibyśmy o wymianie lamp, ile o montowaniu takich źródeł światła przy nowych ulicach, zwłaszcza dużych, gdzie opłacalność mogłaby być większa – dodaje.
Poniatowskiego to ulica mała, ale ważna. Łączy Aleje Racławickie z wiaduktem Poniatowskiego, a właśnie tędy biegnie jedna z głównych tras łączących północną część miasta ze śródmieściem i dzielnicami południowymi. Do dziś ta wąska (niedawno nieznacznie poszerzona) ulica jest pozbawiona oświetlenia.
W mieście jest teraz ponad 25 tys. latarni, za których funkcjonowanie płaci magistrat. W zeszłym roku miasto wydało na oświetlenie ulic ponad 7 milionów złotych. Do tego trzeba jeszcze doliczyć wydatki na bieżące utrzymanie latarni, mycie lamp, usuwanie awarii a także wymianę słupów, np. tych, w które uderzył samochód. Te wydatki zamknęły się kwotą 3,5 mln złotych.
Reklama
Komentarze