Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Po ponad 20 latach zamkną ośrodek dla uchodźców przy ul. Wrońskiej

23 marca kończy się umowa wynajmu budynku przy ul. Wrońskiej, w którym mieści się ośrodek dla uchodźców. Urząd ds. Cudzoziemców zdecydował, że nie będzie szukał dla nowej siedziby
Po ponad 20 latach zamkną ośrodek dla uchodźców przy ul. Wrońskiej
24 grudnia ubiegłego roku właściciel budynku, w którym od ponad 20 lat mieści się ośrodek, wypowiedział umowę najmu. Zgodnie z trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia placówka musi się wyprowadzić do 23 marca. Działanie to było zgodne z prawem, ale sytuacja jest bezprecedensowa.

- To było dla nas niemałym zaskoczeniem - przyznaje Wioletta Kędzierska, szefowa ośrodka. - Tym bardziej, że związane jest z nami wiele różnych organizacji i instytucji. Przez te lata powstało też wiele inicjatyw, na które placówki z innych miast patrzą z zazdrością.

Zaskoczenia nie kryli też pracownicy Urzędu ds. Cudzoziemców, który sprawuje nadzór nad ośrodkami dla uchodźców i to on zawierał umowę z właścicielem budynku. Urzędnicy zdecydowali jednak, że nie będą szukać nowego miejsca - placówka w Lublinie zostanie zlikwidowana.

- Przeniesienie jej do nowej siedziby wymagałoby długich i kosztownych czynności. W tej chwili nie ma takiej potrzeby. Wszystkich podopiecznych możemy przenieść do innych placówek - mówi Tomasz Cytrynowicz z Urzędu ds. Cudzoziemców. Pytany o powody decyzji o wypowiedzeniu umowy odsyła do właściciela budynku. Z tym nie udało nam się wczoraj skontaktować.

O ewentualnej przyszłości ośrodka z szefem Urzędu ds. Cudzoziemców Rafałem Rogalą chce rozmawiać wojewoda lubelski Wojciech Wilk. - Z punktu widzenia wojewody istnienie odpowiedniej liczby tego typu ośrodków w naszym województwie jest konieczne, ze względu na położenie przy granicy - informuje Marcin Bielesz, rzecznik prasowy wojewody. Do spotkania może dojść w przyszłym tygodniu.

Przy ul. Wrońskiej rozpoczęły się już przygotowania do wyprowadzki. - Zajmujemy się kwestiami logistycznymi. Pomagamy naszym podopiecznym w podjęciu decyzji o dalszym miejscu zamieszkania - mówi Wioletta Kędzierska.

Cudzoziemcy najczęściej wskazują na ośrodki w Białymstoku i Łukowie. Część z nich jednak chce pozostać w Lublinie i zamieszkać na stancjach. W lubelskim ośrodku przebywa obecnie 89 podopiecznych. To głównie przybysze z Ukrainy, Czeczenii, Gruzji, czy Kirgistanu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama