Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Nieprędko pojedziemy ul. 3 Maja. Przebudowa się przeciąga

Nie ma gwarancji, że jeszcze w tym roku kierowcy będą mogli jeździć ul. 3 Maja. Przebudowa drogi i jej skrzyżowań wciąż się przeciąga. A wykonawca nie jest w stanie określić, kiedy upora się z pracą. Wszystko przez to, że ziemia odsłoniła wiele niespodzianek.
Robotnicy odpowiedzialni za budowę nawierzchni nie mogą rozpocząć pracy, póki z ulicy nie zejdzie firma odpowiedzialna za przebudowę podziemnych instalacji. Ale te roboty stale się przedłużają. Ostatni termin ich ukończenia był określany na koniec października, ale nie udało się go dotrzymać. Nowy nie jest znany. – Nie podam żadnej daty, bo jak się okaże, że za trzy dni sypnie śniegiem, to moja obietnica tylko obróci się przeciwko mnie – mówi Bartosz Matraszek, kierownik robót z firmy San-Bud. – Na razie pogoda nam sprzyja, pracujemy tak długo, jak się da: od świtu do zmierzchu. Dłużej, niestety, nie mogę trzymać ludzi na budowie ze względu na bezpieczeństwo. Gdybym wysłał pracowników, aby po ciemku pracowali w głębokich wykopach, to po prostu łamałbym prawo. Prace przedłużyły się, bo podczas wykopów robotnicy odkryli wiele rur i kabli, które w ogóle nie były uwzględnione w dokumentacji. – Mieliśmy kilkanaście takich przypadków – przyznaje Matraszek. Za każdym razem trzeba było ustalić właściciela takiej instalacji i uzgodnić z nim, co dalej można z taką rurą zrobić. A to wymaga czasu. Najwięcej pecha mieli gazownicy, którzy natrafili na nieujętą w dokumentacji rurę ze ściekami. Drogowców najwcześniej uda się wpuścić na odcinek ul. 3 Maja między Chmielną a Radziwiłłowską. Tu roboty pod ziemią prawie dobiegają końca, a najwięcej pracy będzie jeszcze z podłączeniem konsulatu ukraińskiego do kanalizacji sanitarnej. W tym miejscu będzie można już budować nową nawierzchnię, a w tym czasie trwać będą wykopy między Krakowskim Przedmieściem a Radziwiłłowską. Tu gotowe są już główne kolektory sanitarne, pozostała część przyłączy, ale nadal do zrobienia będzie jeszcze kanalizacja burzowa i wodociąg. – Ostateczny termin realizacja zadania od początku był określony w umowie z wykonawcami na 28 marca 2012 r. – mówi Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prezydenta miasta. – Nadal liczymy, że uda nam się wcześniej oddawać do ruchu poszczególne odcinki: do końca listopada fragment między Chmielną a Radziwiłłowską, a do końca grudnia tego od Radziwiłłowskiej do Krakowskiego Przedmieścia. Mamy nadzieję, że będzie to realne, na piątek planujemy spotkanie z wykonawcami. Objazdy kosztują też komunikację miejską, bo za Zarząd Transportu Miejskiego musi płacić przewoźnikom za dodatkowo przejechane kilometry. – Do końca roku kwota ta sięgnie ok. pół miliona złotych – informuje Jakub Kozak z ZTM. Co się zmieni Ul. 3 Maja będzie szersza, podobnie jak ul. Radziwłłowska. Ruchem kierować ma sygnalizacja świetlna. Nie będzie ona jednak ograniczać się tylko do ulic 3 Maja i Radziwiłłowskiej. Sygnalizatory zostaną też ustawione przy wyjazdach w 3 Maja z ul. I Armii Wojska Polskiego i Cichej. Zmiany czekają też pasażerów autobusów odjeżdżających z ul. 3 Maja w stronę Dworca Głównego PKS i ul. Prusa. Przystanek będzie wyżej niż był dotąd, zostanie przeniesiony, w stronę Krakowskiego Przedmieścia. Dzięki temu autobusy nie będą utrudniać skrętu w prawo w ul. Radziwiłłowską.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama