Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Turka: Bez zgody sanepidu zamienili sklep w bar

Inspektorzy Sanepidu zamknęli w piątek sklep spożywczy w Turce pod Lublinem. Właściciel wbrew decyzji urzędników otworzył sobie barek z alkoholem i jedzeniem.
– Przeprowadziliśmy kontrolę po serii interwencji od klientów sklepu – mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz z powiatowej stacji Sanepidu w Lublinie. We wrześniu właściciel sklepu spożywczego przy ul. Bukowej złożył wniosek o pozwolenie na rozszerzenie działalności w postaci malej gastronomii. Sanepid nie zgodził się na to. Okazało się jednak, że właściciel nic sobie z tego nie zrobił. – Wbrew naszej decyzji otworzył barek, gdzie robił min. hot-dogi, frytki, sprzedawał garmażerkę – dodaje. Sklep przeniesiono do pomieszczenia socjalnego, barek zaczął działać tam, gdzie wcześniej był sklep. – Kiedy kontrolerzy przyjechali na miejsce klienci w barku przy stole klienci pili piwo – zaznacza Sawa-Wojtanowicz. Pracownicy punktu utrudniali kontrolę, więc inspektorzy sanepidu musieli wezwać do pomocy policję. – Okazało się, że poza brakiem zezwolenia na działalność w magazynie z jedzeniem były odchody szkodników, część produktów była przeterminowana. Z tego powodu wydaliśmy decyzję nakazującą zamknięcie sklepu i barku – dodaje. Teraz sprawą zajmie się Wojewódzki Inspektor Sanepidu. Właścicielowi grozi mandat w wysokości minimum 500 zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama