Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chorągiew wróciła na miejsce. Bohaterska woźna uratowała sztandar

Komuniści kazali wyrzucić do śmietnika, ale woźna przechowała go w domu. Poświęcony przez Stefana Wyszyńskiego sztandar z wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej wrócił do lubelskiej Szkoły Podstawowej nr 20.
Chorągiew wróciła na miejsce. Bohaterska woźna uratowała sztandar
(Bartek Żurawski)
Szkoła przy ul. Piłsudskiego istnieje od 1934 r. Po 13 latach funkcjonowania, a więc w 1946 r. otrzymała pierwszy szkolny sztandar. Ufundowali go rodzice i nauczyciele. A poświęcił ówczesny biskup lubelski Stefan Wyszyński, późniejszy Prymas Polski. Wydarzenie zostało zapisane w kronice szkoły, ale więcej informacji na ten temat już w niej nie ma. Sztandar zaginął w nieznanych okolicznościach. – Aż 10 czerwca tego roku zadzwonił do mnie pan Bogdan – absolwent naszej szkoły, a jednocześnie syn naszej byłej pracownicy – nieżyjącej już pani Stanisławy – mówi Zofia Wiecińska, dyrektor SP nr 20. – Dowiedziałam się, że sztandar istnieje i jest w prywatnych rękach. Pani Stanisława pracowała w szkole jako woźna oddziałowa w latach 1960-1980. – Był to okres, który – według naszej subiektywnej oceny – charakteryzował się wieloma wypaczeniami i błędami ludzkimi – podkreśla Wiercińska. – Zapewne w ich wyniku pani Stanisława otrzymała od ówczesnych osób decyzyjnych w szkole polecenie wyrzucenia sztandaru do śmietnika. Należy się domyślać, że stało się tak dlatego, że widniał na nim wizerunek Matki Boskiej Ostrobramskiej, a był to okres budowania socjalistycznego państwa świeckiego – dodaje dyrektorka. Pani Stanisława nie posłuchała polecenia. – Jako osoba głęboko wierząca, wykazała się wielką odwagą oraz postawą obywatelską i patriotyczną – podkreśla Wiercińska. – Zabrała sztandar do domu, tam przechowywała go przez całe lata, a następnie przekazała swojemu synowi – panu Bogdanowi, który przez kolejne lata pieczołowicie przechowywał go i pielęgnował. A w pół roku po śmierci matki, zgodnie z jej wolą, przekazał naszej społeczności. – I tak sztandar, w bardzo dobrym stanie, znalazł się z powrotem w miejscu, którego nigdy nie powinien opuszczać – mówi dyrektorka SP nr 20. Uroczyste przekazanie społeczności szkolnej i poświęcenie odzyskanego po latach sztandaru odbyło się w czwartek, w przeddzień święta niepodległości.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama