Młody zabójca z Turobina stanie przed sądem
Zabił, bo chciał zabrać 50-latkowi telefon komórkowy. Śledczy z Biłgoraja oskarżyli 19-letniego Damiana P. z Turobina o zabójstwo. Grozi mu nawet dożywocie.
- 15.11.2011 12:02

Zamordowany mężczyzna mieszkał samotnie. Siostra nie mogła się do niego dodzwonić, dlatego poprosiła mieszkającego w pobliżu znajomego, by sprawdził, co dzieje się z jej bratem. Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył zmasakrowane ciało sąsiada.
Funkcjonariusze policji zatrzymali kilku młodych mężczyzn, do których mieli podejrzenia, że mogą mieć jakiś związek ze sprawą. Jednym z zatrzymanych był zabójca, czyli 19-letni Damian P.
Oskarżony i jego ofiara dobrze się znali, obaj nie stronili od alkoholu. Do zdarzenia doszło 22 lutego. Zabójstwo miało motyw rabunkowy.
Damian P. pił alkohol z 31-letnim Markiem M. w Turobinie, a później kontynuowali libację w mieszkaniu zamordowanego 50-latka. Gdy Marek M. opuścił towarzystwo, Damian P. postanowił zabrać gospodarzowi telefon komórkowy warty ok. 400 zł. Doszło do kłótni, w końcu 19-latek chwycił za siekierę i zabił 50-latka. Zabrał komórkę i opuścił mieszkanie denata.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Damian P. przyznał się do zabójstwa, ale później zmieniał zeznania. – Oskarżony przyznał się w końcu do zadania uderzeń siekierą – powiedział nam Zbigniew Reszczyński, szef Prokuratury Rejonowej w Biłgoraju.
Odpowiedzialności karnej nie uniknie też Marek M. Śledczy oskarżyli go o to, że mając wiarygodne wiadomości o zabójstwie, nie powiadomił o tym niezwłocznie organów ścigania. Grozi mu do trzech lat więzienia.
Damian P. cały czas przebywa w areszcie, jego proces ruszy niebawem przed Sądem Okręgowym w Zamościu.
Reklama













Komentarze