Sześć osób polskiego pochodzenia, które w ubiegłym roku wyjechały z ogarniętej działaniami wojennymi wschodniej Ukrainy, zatrzymało się w Lublinie. Tak wynika z informacji przekazanych przez wojewodę lubelskiego Ministerstwu Spraw Wewnętrznych.
toma
22.01.2015 15:15
Chodzi o osoby, które opuściły Ukrainę na własną rękę przed zorganizowaną na początku stycznia przez polskie służby ewakuacją. Ministerstwo zaapelowało wtedy do wojewodów o udzielenie im wszechstronnej pomocy oraz o przekazanie informacji w tej sprawie. Otrzymało odpowiedzi z siedmiu województw: lubelskiego, śląskiego, kujawsko-pomorskiego, mazowieckiego, małopolskiego, zachodniopomorskiego i wielkopolskiego.
- W każdym z tych województw przebywa średnio kilka rodzin, które zdecydowały się przyjechać do Polski na własną rękę i wystąpiły o zezwolenie na pobyt w naszym kraju - informuje Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy MSW.
Jak usłyszeliśmy w Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim, w naszym regionie jest w sumie sześć takich osób, które przyjechały z obwodów donieckiego i ługańskiego. To dwu- i trzyosobowa rodzina oraz jedna osoba samotna. Wszyscy mieszkają w Lublinie.
- Uczą się języka polskiego i pracują. W zasadzie żyją normalnie - mówi Marcin Bielesz, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego.
Trzy miesiące na adaptację polskich uchodźców z Donbasu (źródło: x-news)
Komentarze