Szukali ofiar w autobusach i na ulicach. Potem je okradali
Trzech młodych mężczyzn w wieku 17, 18 i 19 lat odpowie za rozboje. Sprawcy wypatrywali swoje ofiary jeżdżąc autobusami lub szukając ich na ulicach miasta. Grozi im kara do 10 lat więzienia.
- 26.11.2011 10:17

Policjanci ustalili, że młodzieńcy mają na koncie łącznie cztery rozboje. Do jednego z nich doszło 1 listopada.
Tego dnia wieczorem przy ul Skautów zauważyli idącą chodnikiem starszą kobietę. Jeden z nich podbiegł do niej i wyrwał torebkę. Poszkodowana upadła na samochód, a następnie na chodnik. Cała trójka uciekła z łupem w postaci telefonu komórkowego, 50 złotych i talonów do jednego z hipermarketów o wartości 200 złotych.
Kolejnego przestępstwa młodzieńcy dopuścili się w rejonie ul. Legionowej w ubiegły poniedziałek.
Zaatakowali samotnie idącą kobietę. Jeden ze sprawców szarpnął za jej torebkę. To spowodowało, że jej właściciela upadła. W torebce znajdowały się dokumenty i klucze do mieszkania, pieniądze oraz pierścionek, który napastnicy próbowali sprzedać w lombardzie.
Rozbójnicy nie \"próżnowali”. Kolejną swoją ofiarę upatrzyli już następnego dnia w okolicy ul. Willowej. Tym razem był to młody mężczyzna, od którego zażądali wydania telefonu. Po otrzymaniu aparatu, sprawcy zbiegli.
Policjanci prowadzący czynności w tej sprawie udowodnili zatrzymanym jeszcze jedno podobne przestępstwo, którego dopuścili się w tym miesiącu w rejonie ul. Mackiewicza. Ich łupem padł telefon komórkowy, przenośne pamięci do komputera i drobne kwoty pieniędzy.
Okazało się, że jeden z zatrzymanych -19 latek bez stałego miejsca zamieszkania - jest także sprawcą kradzieży z włamaniem do jednego z remontowanych budynków w gm. Wólka.
Na początku listopada ukradł wyciągarkę budowlaną oraz miedziane rynny, które sprzedał na skupie złomu. Sprawcom za popełnione przestępstwa grozi kara do 10 lat więzienia.
Reklama
Komentarze