Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ulów: Dzieci odpowiedzą za fałszywy alarm

Trzech nastolatków kilkunastokrotnie dzwoniło na numer alarmowy policji, informując o pożarze sterty słomy w Ulowie. Po sprawdzeniu informacji przez patrol policji oraz strażaków z OSP okazało się, że żadnego pożaru nie było. Młodzieńcom grozi teraz wysoka grzywna.
Ulów: Dzieci odpowiedzą za fałszywy alarm
Telefon o pożarze dyżurny odebrał w poniedziałek przed godz. 21 (Archiwum)
W poniedziałek przed godziną 21 oficer dyżurny tomaszowskiej komendy odebrał telefon z informacją o pożarze. – Styrta się dopala – rzucił anonimowy informator i szybko się rozłączył. Dyżurny nawiązał kontakt z dzwoniącym i wtedy ten poinformował, że chodzi o pożar słomy za sklepem w Ulowie. Na miejsce skierowano patrol policji, przekazując jednocześnie informacje o pożarze do straży. Ani policjanci, ani strażacy z OSP w Ulowie nie potwierdzili zgłoszenia. – Ten sam mężczyzna jeszcze kilkukrotnie dzwonił na numer alarmowy policji przedstawiając się różnymi nazwiskami, informując o pożarze – opowiada Ireneusz Stromidło, rzecznik tomaszowskiej policji. Stróże prawa szybko ustalili, że żartowniś dzwoni z budki telefonicznej, która stoi w jednej z podtomaszowskich wiosek. Pojechali na miejsce i zatrzymali nie jednego, ale dwóch 17-letnich sprawców z gminy Tomaszów Lubelski. Ich koledze wprawdzie udało się uciec, ale jego personalia zostały ustalone. Dowcipnisiom grozi wysoka grzywna.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama