Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Wyrok dla lubieżnika spod Hrubieszowa: 4,5 roku więzienia

Na 4 i pół roku więzienia skazał dzisiaj Sąd Okręgowy w Zamościu 28-letniego Tomasza Ł. z powiatu hrubieszowskiego za molestowanie nieletnich. Oskarżony wpadł na próbie zgwałcenia 14-latka, dlatego sąd zakazał mu dodatkowo zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość mniejszą niż 100 m przez 7 lat.
Pod koniec kwietnia ub. roku pod Hrubieszowem Tomasz Ł. zaczepił 14-latka z tej samej miejscowości, który wracał do domu od kolegi. Zażądał, aby nastolatek poszedł z nim w ustronne miejsce. Zagroził, że jeżeli nie spełni polecenia, to zabije nie tylko jego, ale również najbliższych chłopca. Trzymając 14-latka za rękę zaprowadził go na teren ogródków, a następnie oświadczył, że go zgwałci, a później zabije. Kazał rozbierać się chłopcu; był głuchy na jego prośby i płacz. Gdy pokrzywdzony spuścił spodnie do kolan, oskarżony rozpiął rozporek w swoich spodniach i zaczął się przytulać do swojej ofiary. Ale w porę nadeszła na szczęście pomoc: oskarżonego zatrzymał ojciec chłopca, który usłyszał płacz (o pomoc poprosiła męża matka gimnazjalisty, która z okna mieszkania widziała jak oskarżony idzie gdzieś z jej synem i która bezskutecznie próbował przez telefon komórkowy skontaktować się z dzieckiem). Oskarżony próbował uciec, ale ta sztuka mu się nie udała. – Chciałeś zgwałcić mojego syna? – zapytał zdenerwowany ojciec. – Nie zdążyłem jeszcze tego zrobić – usłyszał w odpowiedzi od Tomasza Ł., który zbagatelizował zajście śmiechem. Sprawą zajęła się policja, a Tomasz Ł został tymczasowo aresztowany. W toku śledztwa ustalono, że kilka lat wcześniej mężczyzna dopuścił się \"innych czynności seksualnych” wobec dwóch 12-letnicj bliźniaczek z tej samej wioski. Sąd ustalił, że między kwietniem a czerwcem 2004 r. Tomasz Ł., stosując często przemoc, zabierał jedną z nich w ustronne miejsca, a następnie dotykał piersi i narządów płciowych dziewczynki. Zagroził, że jeżeli komukolwiek o tym powie, to ją skrzywdzi. Takiego samego straszaka użył wobec drugiej dziewczynki. Ustalono, że w lecie tego samego roku oskarżony wykorzystał seksualnie 12-latkę co najmniej dwa razy, wkładając rękę w majtki i dotykając narządów płciowych dziewczynki. – Obie pokrzywdzone powiedziały po latach z płaczem, chciały o tych zdarzeniach zapomnieć, ale nie dało się tych traumatycznych przeżyć wymazać z pamięci – powiedziała dzisiaj sędzia Grażyna Gorzko z Sądu Okręgowego w Zamościu. Oskarżony nie przyznał się do winy. Z opinii biegłego seksuologa wynika, że nie jest pedofilem, a dzieci atakował \"jako łatwiej dostępne”. Wyrok nie jest prawomocny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama