Pieniądze z ministerstwa na lubelską kulturę. Lista kandydatur
Tegoroczna Noc Kultury może być obfita, jak nigdy dotąd, bo mamy sporą szansę na dotację od ministra kultury. Lublin podsuwa też ministrowi listę 18 innych imprez. A na ukończeniu jest już pisanie programu, który ma wykorzystać pomysły z aplikacji do ESK 2016.
- 24.01.2012 14:37
– Projekt tegorocznej Nocy Kultury do końca tygodnia przekażemy ministerstwu – zapowiada Rafał Koziński z Warsztatów Kultury. Wszystko po to, by minister dał pieniądze, które pozwolą rozszerzyć program imprez i 2 czerwca zrobić wielką polsko-ukraińską noc łączącą prezentacje tego, co ma najlepszego Lublin z występami zaproszonych gości z Ukrainy.
– Byłoby to największe wydarzenie kulturalne w przededniu mistrzostw Euro 2012 – stwierdza Michał Karapuda, zastępca dyrektora Wydziału Kultury w Urzędzie Miasta. Ratusz liczy, że do transmisji zdoła zachęcić ogólnopolską telewizję.
Ale nie tylko o pieniądze na \"podkręcenie” Nocy Kultury miasto zwraca się do ministra. – Wskazujemy też kilkanaście projektów, które są najbardziej istotne dla Lublina i najbardziej kosztowne – mówi Włodzimierz Wysocki, zastępca prezydenta.
To w sumie 18 przedsięwzięć wybranych spośród 62, o których dofinansowanie zwróciły się do ministra lubelskie instytucje kultury i organizacje. "Lista osiemnastu" powstała, by zasugerować ministrowi Bogdanowi Zdrojewskiemu, na co powinien zwracać szczególną uwagę dzieląc pieniądze. A pieniędzy dla Lublina ma być więcej, co Zdrojewski zapowiedział niespełna miesiąc temu chwaląc wysiłek miasta w walce o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2016 r. – Ten wysiłek wymaga wsparcia i z takim wsparciem przyjechałem – mówił minister. Tegoroczne dotacje dla Lublina i regionu mają być o połowę większe, niż te z 2011 r.
To, co było w lubelskiej aplikacji do ESK zostało już przebrane i przetworzone w nowy dokument "Miasto w dialogu – 2017", którego konsultacje zaczęły się wczoraj. Jest w nim 60 proc. pomysłów z aplikacji. – Musimy do niej nawiązywać w maksymalnym stopniu, jeśli chcemy podpisać porozumienie z ministrem – wyjaśnia Krzysztof Żuk, prezydent miasta. Porozumienie ma zapewniać Lublinowi określone pieniądze do 2017 r. Jak duże? To się dopiero okaże.
Konsultacje programu "Miasto w dialogu – 2017" potrwają do końca lutego. – Każdy może powiedzieć, które projekty są bardziej interesujące, które mniej, a czego jeszcze brakuje – dodaje Koziński. Maile można słać na adres kultura2017@lublin.eu.
Teatr Stary wnioskuje o 102 tys. zł na cykl piętnastu spotkań-rozmów o literaturze oraz o 121 tys. na cykl prezentacji i warsztatów teatralnych dla dzieci do lat 6, ich rodziców i dziadków. "Kaniorowcy" proszą o 109 tys. na udział w festiwalach w Turcji, Macedonii, Kanadzie, Rosji, Chinach, Rumunii i Mołdawii.
"Rozdroża" chcą 170 tys. na rok Johna Cage\'a. Teatr NN wnioskuje o ponad 300 tys. na Miasto Poezji i projekt "Śladami Singera: Warsztaty. Spotkania. Sztuka". CK chce 460 tys. na Konfrontacje Teatralne i 300 tys. na Międzynarodowe Spotkania Teatrów Tańca. Prawie 270 tys. na Jarmark Jagielloński i 132 tys. na "Kulturę Enter" oczekują Warsztaty Kultury. Na liście są też projekty: Aporia 43/47, Międzynarodowy Sezon Sztuki Performance, Inkubator Animacji Kultury, Inne Brzmienia, badanie lubelskiej kultury, XII Międzynarodowy Konkurs Młodych Skrzypków, Arka Wyobraźni Brunona Schulza i Mikołajki Folkowe.
Reklama
Komentarze