Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Komendant: Nie mam sobie nic do zarzucenia

- Nie mam sobie nic do zarzucenia, w sprawie toczy się postępowanie wyjaśniające – twierdzi Piotr Kuczmara, komendant III Komisariatu w Lublinie. Policjant nie chciał jednak odpowiadać na nasze pytania.
Sprawę opisaliśmy we wtorek. Zaczęło się od tego, że patrol przywiózł do IV Komisariatu w Lublinie pijanego mężczyznę. Awanturował się on na ul. Głębokiej. Okazało się, że to policjant z III Komisariatu. Do domu zabrał go Piotr Kuczmara, jego zwierzchnik, a prywatnie – szwagier. Mimo że doszło do tego przed dwoma tygodniami, w IV Komisariacie nie nadano biegu sprawie awanturującego się policjanta. Dlaczego? Wyjaśnia to teraz Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie, która wszczęła postępowanie wewnętrzne dopiero po naszym sygnale. Sprawdza też rolę komendanta, który przyjechał po swego szwagra. Czytaj więcej o sprawie w tekście: Pijany policjant awanturował się na ulicy. Szwagier-komendant zabrał go do domu

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama