Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Markuszów: Przedszkolaki siedzą w domu, bo nie ma wyników badań sanepidu

Gminne przedszkole w Markuszowie jest zamknięte już ponad miesiąc. Wszystko przez to, że na biurko wójta wciąż nie trafiły wyniki badań, które po raz drugi robili inspektorzy sanepidu.
– Pobraliśmy dużo próbek, dlatego musimy mieć czas, żeby je dokładnie przebadać – mówi Janina Sitarska z lubelskiego sanepidu. Prace są już na ukończeniu. Wyniki mają być znane w przyszłym tygodniu. Cała sytuacja została wywołana przez część rodziców, którzy od dawna twierdzą, że budynek przedszkola nie spełnia warunków sanitarnych i dzieci nie powinny mieć tam zajęć. To już druga kontrola w przedszkolu. Pierwsza wykazała przekroczone norm octanu etylu. Ale badania były prowadzone w obecności dzieci i pracowników. Dlatego wójt postanowił zamknąć przedszkole. Starsze dzieci mają zajęcia w szkole podstawowej, ale młodsze siedzą w domach. Z powodu protestów rodziców i zamknięcia placówki, na ostatniej sesji Rady Gminy większość radnych, wbrew wójtowi, przeforsowała zapisanie w tegorocznym budżecie 50 tys. zł na projekt nowego budynku dla przedszkola. Ale szanse, że dojdzie do jego budowy są niewielkie. – Radni zostali zmanipulowani i pogubili się w głosowaniu. Myślę, że wkrótce zostanie to odkręcone. Włożyliśmy w remont obecnego budynku kilkadziesiąt tys. zł, nie wyobrażam sobie żeby te pieniądze poszły na marne – podkreśla wójt Andrzej Rozwałka.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama