Gminne przedszkole w Markuszowie jest zamknięte już ponad miesiąc. Wszystko przez to, że na biurko wójta wciąż nie trafiły wyniki badań, które po raz drugi robili inspektorzy sanepidu.
(mawi)
28.01.2012 16:09
– Pobraliśmy dużo próbek, dlatego musimy mieć czas, żeby je dokładnie przebadać – mówi Janina Sitarska z lubelskiego sanepidu.
Prace są już na ukończeniu. Wyniki mają być znane w przyszłym tygodniu.
Cała sytuacja została wywołana przez część rodziców, którzy od dawna twierdzą, że budynek przedszkola nie spełnia warunków sanitarnych i dzieci nie powinny mieć tam zajęć.
To już druga kontrola w przedszkolu. Pierwsza wykazała przekroczone norm octanu etylu. Ale badania były prowadzone w obecności dzieci i pracowników. Dlatego wójt postanowił zamknąć przedszkole. Starsze dzieci mają zajęcia w szkole podstawowej, ale młodsze siedzą w domach.
Z powodu protestów rodziców i zamknięcia placówki, na ostatniej sesji Rady Gminy większość radnych, wbrew wójtowi, przeforsowała zapisanie w tegorocznym budżecie 50 tys. zł na projekt nowego budynku dla przedszkola. Ale szanse, że dojdzie do jego budowy są niewielkie.
– Radni zostali zmanipulowani i pogubili się w głosowaniu. Myślę, że wkrótce zostanie to odkręcone. Włożyliśmy w remont obecnego budynku kilkadziesiąt tys. zł, nie wyobrażam sobie żeby te pieniądze poszły na marne – podkreśla wójt Andrzej Rozwałka.
Komentarze