Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Faktoria do rozbiórki: Budowali bez pozwolenia, teraz mają kłopoty

Inwestor, który modernizuje zabytkowy budynek Faktorii Angielskiej w Kazimierzu Dolnym musi rozebrać część obiektu. Taką decyzję wydał nadzór budowlany. Powód? – Prace były prowadzone niezgodnie z projektem – mówi Elżbieta Dudzińska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Puławach.
Faktoria do rozbiórki: Budowali bez pozwolenia, teraz mają kłopoty
Tak budynek Faktorii w Kazimierzu wyglądał w 2007 roku (Paweł Buczkowski / Archiwum)
Chodzi o postawienie garażu i podwyższenie murów oporowych, które miały być zbudowane tylko na części, a nie całości skarpy. – Odstępstwa zauważył konserwator zabytków i to on wniósł do nas wniosek w tej sprawie. Wstrzymaliśmy roboty, ale inwestor w ogóle się tym nie przejął tylko budował dalej. Nie dość, że nie tak jak w projekcie, to jeszcze samowolnie. Dlatego musieliśmy wydać nakaz rozbiórki części powstałej po wstrzymaniu robót – podkreśla Dudzińska. Faktoria Angielska znajduje się przy ul. Krakowskiej. Powstała w połowie XVII wieku. Obiekt wpisany jest do rejestru zabytków województwa lubelskiego. Teraz jest w rękach prywatnych. Należy do Marii Miller, znanej projektantki architektury i wnętrz. Kobieta nie zamierza rezygnować z przebudowy. – Inwestor przedstawił projekt zamienny, w którym zakres prac odpowiada stanowi faktycznemu, ale nie uzyskał dla niego całkowitej akceptacji konserwatora zabytków. Poza tym kompletnie zignorował naszą decyzję o wstrzymaniu robót, więc w tej sytuacji o zajmowaniu się nowym projektem nie ma mowy – tłumaczy Dudzińska. Właścicielka Faktorii odwołała się od decyzji inspektora powiatowego do nadzoru wojewódzkiego. – Pismo jest w trakcie rozpatrywania, decyzja powinna zapaść na początku marca – zapowiada Urszula Sieteska, dyrektor Wojewódzkiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Lublinie. W sprawie zaprotestowała już część kazimierskich radnych i burmistrz, którzy wysłali pismo do nadzoru budowlanego w Puławach, że są przeciwni jakiejkolwiek samowoli budowlanej na terenie miasteczka. Burmistrz nie zgadza się też na projekt zamienny, bo nie ujęto w nim odprowadzania z posesji wód opadowych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama