Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Oddali krew w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu

W Lublinie ruszyła akcja \"Podaruj Kroplę Miłości”. Caritas Archidiecezji Lubelskiej i Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa zebrali w niedzielę blisko 9,5 litra krwi.
Oddali krew w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu
Akcja krwiodawstwa \"Podaruj Kroplę Miłości” (Caritas)
Pierwsza z planowanych na najbliższe miesiące zbiórek odbyła się w niedzielę przed archikatedrą lubelską. Chociaż ambulans Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa dotarł na miejsce kilkanaście minut przed planowanym rozpoczęciem akcji, pierwsi krwiodawcy już czekali. Jedną z nich była Agata – na co dzień doktorantka KUL-u, a od czterech lat honorowy dawca krwi. – Przyszłam, bo niedziela to dzień który najbardziej mi pasuje: rano można spokojnie oddać krew, a potem odpocząć – tłumaczy. Zapytana co powiedziałaby osobie, która boi się oddawania krwi, odpowiada: – Pierwszy raz rzeczywiście jest trochę przerażający, bo nie wiadomo, jak organizm zareaguje. Ale mnie nigdy nawet nie zrobiło się słabo. Oprócz lekkiego zmęczenia naprawdę nie dzieje się nic złego. A krew jest cennym darem. Nie jesteśmy w stanie wytworzyć jej w sposób sztuczny, więc powinniśmy się nią dzielić. W archidiecezji lubelskiej kampania społeczna, \"Podaruj Kroplę Miłości” rozpoczęła się w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu. – Wchodzimy w okres bardzo ważny dla każdego chrześcijanina. Kościół zachęca nas teraz do postu, modlitwy i różnych form miłosierdzia, w tym jałmużny. Wspaniałym przykładem jałmużny jako daru z samego siebie jest właśnie oddawanie krwi. Rozpoczynamy kampanię \"Podaruj Kroplę Miłości” u progu Wielkiego Postu właśnie po to, żeby w bardzo realny sposób wejść w czas przygotowania do świat Zmartwychwstania Pańskiego – tłumaczy ks. Wiesław Kosicki, dyrektor Caritas Archidiecezji Lubelskiej i od dwudziestu lat honorowy krwiodawca. Dziewiętnastoletnia Ewelina Jabłońska to jedna z osób, które przełamały swoje obawy i podczas akcji lubelskiej Caritas postanowiły oddać krew po raz pierwszy w życiu. – Zawsze chciałam zostać krwiodawcą, ale do tej pory w moim przypadku były przeciwwskazania. Usłyszałam w kościele, że będzie taka możliwość, więc postanowiłam przyjść. Jest fajnie – wcale się nie stresuję – zapewniała.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama