Reklama
Los Lublinianki w rękach radnych
Możliwe, że już w maju radni zajmą się stadionem przy ul. Leszczyńskiego. Obiekt chce wydzierżawić od miasta spółka KS Lublinianka-Wieniawa. Ma to być pierwszy krok do przebudowy stadionu i jego najbliższej okolicy.
- 05.03.2012 18:16

Spółka przedstawiła swój plan na początku lutego. Na biurko prezydenta trafiła wtedy oficjalna propozycja dzierżawy. W sumie chodzi o ok. 9 ha gruntów. KS Lublinianka chce przejąć teren na 30 lat. Zakłada przy tym, że w ciągu roku od zakończenia formalności uda się jej pozyskać pieniądze na przebudowę stadionu.
Teren w jego najbliższym otoczeniu ma być wydzierżawiony prywatnym inwestorom. Wpływy z tego tytułu mają być przekazywane na rozwój klubu.
– Projekt dotyczący przekazania stadionu z pewnością trafi pod obrady Rady Miasta – mówi Katarzyna Mieczkowska – Czerniak. – W tej chwili nasi specjaliści analizują dokumenty przedstawione przez spółkę. Musimy sprawdzić, czy wszystko jest zgodne z przepisami, czy też konieczne są jakieś korekty. Rozstrzygnięcia powinny zapaść w ciągu dwóch miesięcy.
Przedstawiciele spółki zapewniają, że uzyskali dla swych planów wstępną akceptację Rady Dzielnicy Wieniawa oraz Warszawskiej Gminy Żydowskiej. Cmentarz żydowski przy ul. Leszczyńskiego ma uzyskać dostęp do drogi, a miejsce pochówków zostanie uprzątnięte i upamiętnione. W zamian Lublinianka mogłaby otrzymać dodatkowy teren pod boisko treningowe.
Spółka chce przede wszystkim przebudować niszczejący stadion przy ul. Leszczyńskiego. Mają tam powstać zadaszone trybuny na blisko 6 tys. miejsc. Wokół płyty boiska zaplanowano tartanową bieżnię. Prace nad ostateczną koncepcją dobiegają końca. Finalny projekt powinniśmy poznać w ciągu kilku tygodni.
Jeśli do czerwca, radni zgodzą się na wydzierżawienie gruntów, to pierwsze inwestycje przy ul. Leszczyńskiego mogą ruszyć z początkiem nowego roku.
Reklama
Komentarze