Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Tajemniczy majątek posła Palikota

Prokuratura nie znalazła dowodów, że Janusz Palikot ukrył miliony złotych w rajach podatkowych. Uznała też, że nieprawdziwe zapisy w jego oświadczeniach majątkowych mogły wynikać z... bałaganiarskiej natury posła. To, czy słusznie umorzyła sprawę, zbada teraz sąd.
Tajemniczy majątek posła Palikota
Maria Nowińska twierdzi, że prokuratura umorzyła śledztwo przedwcześnie i nie zbadała należycie dzia
– Śledztwo umorzono przedwcześnie – twierdzi Maria Nowińska, była żona Palikota. Jej zażalenie rozpatrzy Sąd Okręgowy w Lublinie. Rozprawę zaplanowano na 27 marca. Nowińska przekonuje, że polityk wyprowadzał od 2003 roku majątek ich wspólnej spółki Jabłonna do tajemniczych firm zarejestrowanych w tzw. rajach podatkowych, m.in. na wyspie Curacao (Antyle Holenderskie). W ten sposób miał uszczuplić majątek jej i firmy o przynajmniej 60 mln zł. Palikot miał też nakłamać w sześciu oświadczeniach majątkowych z lat 2007–2010. Centralne Biuro Antykorupcyjne znalazło tam aż kilkadziesiąt nieprawdziwych informacji. Np. poseł zawyżał lub zaniżał kwoty otrzymanych kredytów, nie wpisał niektórych dochodów, zawyżył o 5 mln zł wartość udziału w pałacu w Jabłonnej, czy nie przyznał się do samochodu Land Rover Defender. Warszawska prokuratura badała sprawę przez cztery lata. Starała się dowiedzieć, kto stoi za firmami, do których trafiały pieniądze z Jabłonnej. Jednak władze rajów podatkowych pilnie strzegą tajemnic i odmówiły pomocy. Choć była szansa na zdobycie informacji o Grund Corporate Finance Partners z Luksemburga. – Były już wydane nakazy przeszukania i zatrzymania dokumentów Grund Corporate, jednak Palikot wynajął prawnika, który rok temu to zablokował. Jeśli ma czyste sumienie, to dlaczego to zrobił? – zastanawia się Anna Borek, pełnomocnik Nowińskiej. Inna poszlaka: polityk miał uszczuplać majątek przy użyciu zarejestrowanej na Curacao JP Family Foundation – fundację nadzorował bliski współpracownik posła. Wcześniej Palikot zapewniał stanowczo, że pieniędzy nie wyprowadził, a z byłą żoną rozliczył się uczciwie. Nie chciał jednak z nami rozmawiać o tej sprawie. \"Nie wypowiadam się ze względu na dobro dzieci” – odpisał wczoraj na naszego SMS-a z prośbą o kontakt (z Nowińską poseł ma dwóch synów – dop. red.). Prokurator Joanna Chojnowska z Prokuratury Okręgowej w Warszawie umorzyła śledztwo pod koniec grudnia 2011 roku. Twierdzi, że działalność Palikota nie miała znamion czynu zabronionego. Nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych uznała za niedbalstwo. Przywołała zeznania świadka (tego od JP Family Foundation), który tłumaczy, że Palikot \"ze swoim filozoficznym podejściem do życia zawsze mało dbał o dokumenty”.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama