Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

UMCS ma nowy statut. Ale nie taki, jak chciał rektor

6 godzin debatowali dziś senatorowie UMCS nad nowym statutem uczelni. Ostatecznie go przyjęli, ale odrzucili część kontrowersyjnych rozwiązań zaproponowanych przez rektora.
UMCS ma nowy statut. Ale nie taki, jak chciał rektor
Senatorzy odrzucili część kontrowersyjnych rozwiązań zaproponowanych przez rektora Andrzeja Dąbrowsk
Statut to najważniejszy uczelniany akt prawny, który reguluje funkcjonowanie uniwersytetu. Uczelnie do końca marca muszą dostosować swoje statuty do nowej ustawy. W Lublinie do tej pory zrobiły to wszystkie publiczne szkoły wyższe oprócz UMCS. Sprawa stanęła na senacie uczelni tydzień temu. Senatorowie, w dwóch głosowaniach, odrzucili projekt zaproponowany przez ekipę rektorską kierowaną przez prof. Andrzeja Dąbrowskiego. Dziś senat zajął się sprawą jeszcze raz. Ale w inny sposób niż tydzień temu. Senatorowie głosowali nad każdym paragrafem nowego statutu osobno, w międzyczasie mogli zgłaszać swoje uwagi i wnioski. W efekcie część propozycji ekipy rektorskiej została odrzucona. Np. skrytykowany przez związki zawodowe zapis o tym, kto może kandydować na funkcję rektora. Według nowej ustawy, kandydat musi mieć co najmniej doktorat. Według starego statutu UMCS – musi mieć tytuł doktora habilitowanego. Według nowej propozycji – musiałby być profesorem. To oznaczałoby, że w najbliższych wyborach nie mógłby startować np. obecny prorektor Stanisław Michałowski (wymieniany jako mocny kontrkandydat dla obecnego rektora), który jest doktorem habilitowanym zatrudnionym na stanowisku profesora, ale nie profesorem. W nowym statucie pozostanie zapis ze starego – kandydat musi być doktorem habilitowanym. Najwięcej wątpliwości budził zaproponowany w nowym statucie model zarządzania finansami uczelni. Dąbrowski chciałby, żeby projekt corocznego budżetu uczelni był jedynie opiniowany przez dziekanów wydziałów, a nie uzgadniany z nimi. Chciałby też mieć decydujący głos w sprawie wydawania pieniędzy, które wypracują wydziały. Senatorowie zarzucali rektorowi, że to dawałoby mu władzę absolutną. Dziś senatorowie odrzucili większość propozycji rektora w tej sprawie. Ostatecznie statut został przyjęty. Więcej szczegółów wkrótce. Przez statut zawrzało na linii: władze UMCS – studenci. Ci zasiadający w senacie tydzień temu wstrzymali się od głosu, bo – jak twierdzą – nie zostali poproszeni o opinię w sprawie projektu, a w statucie jest cały rozdział dotyczący ich spraw. Na to – jak napisała Gazeta Wyborcza – kwestor uczelni Anna Kołcz miała powiedzieć, że studenci \"nie mają kompetencji, żeby oceniać kwestie związane z finansami uczelni regulowane przez statut”. A ich decyzja o wstrzymaniu się od głosu to działanie na szkodę uczelni. Zdaniem studentów, to niedopuszczalna próba wywarcia na nich nacisku. Parlament Studentów UMCS w specjalnym oświadczeniu \"kategorycznie zaprzeczył działaniu na szkodę uczelni”. Studenci podkreślili, że \"jako pełnoprawni członkowie senatu mają prawo do głosowania według własnego uznania”. I zaapelowali do władz rektorskich o podjęcie \"odpowiednich działań”, mających na celu wyeliminowanie podobnych zachowań osób uczestniczących w obradach senatu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama