Od czwartku możemy zwiedzić Lublin poruszając się po jego ulicach… w Internecie. To efekt pracy samochodu Google, który we wrześniu ubiegłego roku jeździł po Lublinie robiąc zdjęcia każdego zakamarka.
jotem
22.03.2012 07:49
(Google Street View)
Znalazłeś/aś dziwne lub ciekawe zdjęcia na Google Street View? Wyślij je do nas na alarm24@dziennikwschodni.pl
Dzięki Street View na mapach Google można wirtualnie zwiedzić świat na zdjęciach panoramicznych. Od czwartku 22 marca Lublin dołączył również do tego prestiżowego grona. W ten sposób można oglądać zabytki, restauracje, wyszukiwać ciekawe miejsca na wakacje albo zobaczyć nową okolicę, w którą planuje się przeprowadzić. To nie tylko narzędzie dla turystów planujących odwiedzić dane miasto, ale także dokładna mapa podróży.
Używając tej technologii można odbyć wirtualny spacer po mieście idąc do przodu, cofając się, skręcając w boczne ulice, rozglądać się wokół, a nawet wbić wzrok w chodnik. To pozwoli nam np. szczegółowo obejrzeć i zaplanować trasę naszego przejazdu i zobaczyć wszystkie elementy charakterystyczne. Wcześniej na zdjęciach zostały zamazane twarze przechodniów i tablice rejestracyjne samochodów.
Auto, z którego robiono zdjęcia przyjechało do Lublina we wrześniu 2011 roku. Samochód wyposażony był w czujniki, które określają położenie samochodu oraz system rejestrujący rzeczywiste odległości pomiędzy fotografowanymi obiektami. Następnie rozpoczął się wielomiesięczny proces obróbki fotografii.
Lublin wraz z Zamościem znalazł się w finałowej piętnastce miast w plebiscycie Google Polska. Lista ta została stworzona na podstawie tysięcy zgłoszeń od internautów. Na kandydatury można było głosować do 26 lipca 2011 roku – do miasta, które wygra, miała przyjechać ekipa z aparatami fotograficznymi. Zwyciężyła ulica Piotrkowska w Łodzi. Organizatorzy konkursu zapowiedzieli jednak, że Street View odwiedzi wszystkie miasta, które weszły do finału konkursu.
W kilku miastach na świecie mieszkańcy mieli wątpliwości, czy Google Street View jest bezpieczne. Zdarzyło się nawet, że auto Google nie zostało wpuszczone. Tak było w Broughton w Wielkiej Brytanii. Mieszkańcy nie chcieli, by fotografowano ich domy i majątki. Google tłumaczy, że mieszkańcy mogą żądać usunięcia swojej własności z serwisu.
Wyświetl większą mapę
Komentarze