Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Protest kurierów GLS w Lublinie. Nie wyjechali w trasę

Kurierzy protestują przeciwko warunkom pracy i żądają podwyżek. - Zarabiamy średnio 1600 - 1700 zł na rękę - mówi jeden z protestujących
Protest kurierów GLS w Lublinie. Nie wyjechali w trasę
(Maciej Kaczanowski)
Kurierzy nie wyjechali dzisiaj do pracy w całym województwie. Protestuje 40 - 50 osób. - Chcemy żeby GLS wprowadziła podwyżki dla przewoźników, którzy nas zatrudniają - tłumaczy jeden z protestujących (prosi o anonimowość). Docelowo chcą zarabiać 300 - 400 zł więcej. Strajk dotyczy też warunków pracy. Kurierzy tłumaczą, że w ramach oszczędności GLS zmniejszył liczbę samochodów jeżdżących w tzw. rejonach. Np. Ryki i Dęblin obsługuje teraz tylko jeden pojazd. - Przy tej ilości przesyłek musimy pracować w wolnym czasie - mówi nasz rozmówca. Protestujący chcą negocjacji z władzami firmy. Od jej wyników zależy czy wyjadą jutro do pracy. Próbujemy skontaktować się z lubelskim oddziałem GLS.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama