Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Amstaf pogryzł studentkę weterynarii. Wcześniej zaatakował trzy osoby

Amstaf przetrzymywany na obserwacji w Klinice Weterynarii Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie zaatakował studentkę. Dotkliwie pogryzł ją w rękę.
Amstaf pogryzł studentkę weterynarii. Wcześniej zaatakował trzy osoby
Pies, który pogryzł troje ludzi w Czerniejowie, trafił do kliniki weterynarii w Lublinie (Policja/ A
Pies zaatakował kobietę w sobotę wieczorem. Informację o nieszczęśliwym wypadku otrzymaliśmy od internaty luina, autora bloga na portalu MM Lublin. - Studentka 5. roku weterynarii, odbywająca obowiązkowy staż kliniczny, zaatakowana została podczas karmienia psa - napisał. - Dziewczyna z szarpanymi ranami ręki i otwartymi, wieloczłonowymi złamaniami trafiła do szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Pies przetrzymywany był na oddziale chorób zakaźnych na 15-dniowej obserwacji z powodu podejrzenia wścieklizny. - Studentka chciała go nakarmić, ma złamaną kość ręki powyżej nadgarstka – mówi Stanisław Winiarczyk, dziekan Wydziału Medycyny Weterynaryjnej. Lubelska policja nie dostała zgłoszenia w sprawie pogryzienia studentki. Przeczytaj cały wpis o agresywnym psie na blogu MM Lublin. W Czerniejowie pogryzł na ulicy trzy osoby: matkę z córką oraz mężczyznę, który próbował im pomóc. Dorośli mają pokąsane ręce. Dziecko zostało ugryzione w twarz. Dopiero po kilku miesiącach okaże się czy, zostanie blizna. Właściciel psa, który pogryzł trzy osoby, twierdzi, że zwierzę mu uciekło. Prokuratura utrzymuje, że mężczyzna wyrzucił je z samochodu. Czytaj więcej o sprawie: Czerniejów: Pies pogryzł trzy osoby. Właściciel usłyszał zarzuty

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama