Skandal na Radzie Miasta: Zdecydujcie, czy jesteście Polakami!
Pierwsze spięcie na dzisiejszej sesji Rady Miasta. Część radnych zbojkotowała przyjęcie stanowiska w sprawie pamięci narodowej. Za karę przewodniczący rady zarządził 40-minutową przerwę.
- 29.03.2012 10:35

Stanowisko, które miała przyjąć rada, przedstawił Piotr Kuty. W patetycznym przemówieniu radny PiS przez kilkanaście minut mówił m.in. o Janie Pawle II, muzułmanach i zachowaniu polskiej tożsamości.
Głosowanie wydawało się jedynie formalnością. Zwłaszcza, że na sali była większość radnych.
Tymczasem głos (oczywiście popierający stanowisko) oddało jedynie 13 radnych. Żeby wynik był wiążący, zagłosowac musiało co najmniej 16 osób. Prowadzący obrady przewodniczący RM Piotr Kowalczyk (PiS) zarządził więc ponowne głosowanie. Tym razem – 14 głosów.
Kowalczyk: – Widzę, że jest nas więcej, a mimo to nie ma kworum. Proszę radnych obecnych na sali o zagłosowanie. W przeciwnym razie zarządzę przerwę do godz. 11 (w tym momencie była 10.20 – red.).
Ostrzej zareagowała Elżbieta Dados, radna PiS: – Zdecydujcie, czy jesteście Polakami! Zagłosujcie za, przeciw. Ale zagłosujcie – apelowała do radnych PO.
Trzecie głosowanie. I znowu 14 głosów. – Zarządzam przerwę – oświadczył stanowczo Kowalczyk.
To kara za bojkot głosowania nad stanowiskiem zaproponowanym przez radnego PiS. Tym bardziej, że kilkadziesiąt minut wcześniej radny Leszek Daniewski z PO proponował, żeby interpelacje i zapytania – wyznaczone jako jeden z ostatnich punktów dzisiejszych obrad – radni mogli zgłaszać wcześniej, jeszcze przed przerwą (rozpoczynającą się zwykle między godz. 13 a 14).
Radni PiS, w tym Kowalczyk, odpowiedzieli, że nie ma sensu przesuwać tego punktu. Bo jeśli radni się dziś \"sprężą” i szybko przegłosują wszystkie zaplanowane punkty obrad (jak np. na sesji miesiąc temu), interpelacje i tak uda się zrobić przed przerwą. Daniewski się zgodził i wycofał swój wniosek.
Reklama
Komentarze