Reklama
Hetman: Nie mam zamiaru być konkurentem Pawlaka
Ludowcy mówią o konieczności odmłodzenia kierownictwa partii. I jako potencjalni następcy Waldemara Pawlaka wymieniani są m.in. trzydziestokilkuletni marszałkowie województw, w tym lubelskiego Krzysztof Hetman. On sam odcina się od tego pomysłu.
- 09.04.2012 20:42

Informację o kandydaturze m.in. Hetmana podała w poniedziałek Polska Agencja Prasowa, przypominając, że PSL przygotowuje się do wyborów prezesa i już rozpoczęło się wyłanianie delegatów na jesienny kongres. Faworytem jest obecny prezes Waldemar Pawlak, ale politycy Stronnictwa przyznają, że jego zwycięstwo nie jest oczywiste – do rywalizacji mogą się włączyć młodzi.
Tym bardziej że postrzegany jako główny oponent Pawlaka minister rolnictwa Marek Sawicki deklaruje, że nie zamierza kandydować na szefa ugrupowania. Walkę o przywództwo w Stronnictwie zapowiedział jednak popularny poseł Janusz Piechociński.
Ale ludowcy coraz częściej mówią o potrzebie odmłodzenia kierownictwa; w tym kontekście jako potencjalni następcy Pawlaka wymieniani są m.in. trzydziestokilkuletni marszałkowie województw świętokrzyskiego Adam Jarubas i lubelskiego Krzysztof Hetman.
– Ani Piechociński, ani Pawlak nie nadają się na prezesa. Trzeba wystawić młodych – przekonuje proszący o anonimowość prominentny polityk PSL.
– Młodzi mogą po raz kolejny ożywić, odświeżyć PSL, tak jak myśmy ożywiali ten ruch 20 lat temu – podkreśla inny polityk z władz partii.
– Nie mam zamiaru być konkurentem Waldemara Pawlaka w tegorocznych wyborach – ucina partyjne spekulacje Krzysztof Hetman, marszałek województwa lubelskiego.
– Po pierwsze, bo jest dobrym prezesem. Po drugie, takie informacje pojawiają się prawdopodobnie w kontekście przeciwstawiania młodego pokolenia polityków starszemu pokoleniu. Jeśli kiedyś w PSL nastąpi taka zmiana, to będzie poprzedzona mądrą dyskusją, odbędzie się w porozumieniu i będzie miała na celu połączenie entuzjazmu młodych z doświadczeniem, które mają starsi koledzy.
Reklama
Komentarze