Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Litwin przemycał koralowce. \"Dostałem je od babci\"

Hrebenne. W czasie kontroli rejsowego autobusu ze Lwowa do Wilna polscy celnicy w jednym z bagaży znaleźli okazy koralowców figurujących na liście gatunków chronionych Konwencją Waszyngtońską (CITES).
Litwin przemycał koralowce. \"Dostałem je od babci\"
Wszystkie koralowce rafotwórcze objęte są miedzynarodową ochroną (Izba Celna w Białej Podlaskiej)
Siergiej W. z Litwy nie zgłosił ich do odprawy celnej, nie miał też na nie urzędowego pozwolenia. – Zgodnie z postanowieniami Konwencji wszystkie gatunki koralowców rafotwórczych znajdują się pod ochroną, a ich przewóz przez granicę wymaga odpowiedniego zezwolenia – mówi Marzena Siemieniu, rzecznik Izby Celnej w Białej Podlaskiej. – Litwin przyznał, że okazy należą do niego, ale nie miał niezbędnych w takiej sytuacji dokumentów. Wyjaśnił, że koralowce dostał od babci i nie wiedział, że nie można ich przewozić przez granicę. Celnicy uznali, że Siergiej W. naruszył ustawę o ochronie przyrody i wszczęli wobec niego postępowanie karne. Za przewóz gatunków chronionych Konwencją Waszyngtońską bez wymaganych prawem dokumentów grozi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Skrót CITES to używana na całym świecie potoczna nazwa podpisanej 3 marca 1973 r. w Waszyngtonie Konwencji o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków Zagrożonych Wyginięciem. Uczestniczy w niej już 175 państw, w tym również Polska. Hrebenne to przejście graniczne między Polską a Ukrainą.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama