Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Porzucony wyścigowy koń z Dąbrowicy nabiera sił (wideo)

Linuron - porzucony, wyścigowy koń dochodzi do siebie w stajni w Lublinie. Dziś obchodzi swój dzień, ale nadal potrzebuje pomocy.
Porzucony wyścigowy koń z Dąbrowicy nabiera sił (wideo)
(Jacek Świerczyński/ Archiwum)
Od 2010 r. 23 kwietnia jest Dniem Koni. Taką datę wyznaczyła Fundacja "Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – VIVA!”. Tymczasem w stajni w klinice przy ul. Głębokiej w Lublinie przebywa koń, o którym niedawno pisaliśmy. Linuron był kiedyś koniem wyścigowym, ale jego właściciel go porzucił. Niedawno schorowanym zwierzęciem zaopiekowała się Fundacja Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. Koń przeszedł już badania krwi. – Jest osłabiony, wycieńczony – mówi Aleksandra Lipianin-Białogrzywy z Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. – Wstrzymujemy się z inwazyjnymi badaniami do momentu, gdy wzmocni się fizycznie i poprawi się jego stan psychiczny. Na to drugie jest jedna recepta. – Konie wykazują radość na widok opiekuna, jeśli są dobrze traktowane. Potrafią same zaczepiać, chodzić za człowiekiem. Potrzebują kontaktu z człowiekiem i z innymi końmi. Linuron ma teraz koleżankę w stajni. Widzą się i to dobrze na niego wpływa – mówi Lipianin-Białogrzywy. Pod opieką fundacji jest też klacz Oliwia. Pod koniec marca została odebrana mieszkańcowi Cycowa. Drugi koń z tego go-spodarstwa padł, zanim trafił do kliniki. Oliwii i Linuronowi można pomóc. Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji Lubelska Straż Ochrony Zwierząt, 24-204 Wojciechów, Romanówka 22, KRS 0000343426, BANK PEKAO SA: 81 1240 2382 1111 0010 3683 3419 z dopiskiem "Pomoc dla konia”. Fundacja szuka też firm i osób chętnych do wirtualnej adopcji zwierząt. W tej sprawie można dzwonić pod numer 602 228 411.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama