Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Stulatka z Dorohuska: Czytam bez okularów i lubię bigos

Pani Feliksa Wojcieszuk z Dorohuska obchodziła właśnie setne urodziny. Życzenia sędziwej jubilatce składała rodzina oraz władze gminy i powiatu.
Stulatka z Dorohuska: Czytam bez okularów i lubię bigos
Życzenia sędziwej jubilatce składała rodzina oraz władze gminy i powiatu (Starostwo Powiatowe)
Pani Feliksa cieszy się dobrym zdrowiem, czyta doskonale bez okularów, lubi czerwone wino i bigos. Jak sama mówi \"u lekarzy” była w życiu dwa razy: raz bolał ją brzuch, drugim razem złamała nogę. Za każdym razem medycy byli zaskoczeni, że jej organizm działa jak u 18-latki. Feliksa Wojcieszuk urodziła się w Ożogu na Wołyniu w wielodzietnej rodzinie. W okolice Dorohuska przyjechała za pracą tuż po I Wojnie Światowej. W 1919 roku mieszkała i pracowała na plebanii dorohuskiego proboszcza ks. Szyszki, a potem w gminnej szkole. W 1935 wyszła za mąż. Urodziła sześcioro dzieci. Doczekała się 10 wnuków oraz 15 prawnucząt. To właśnie jej rodzina, ale także goście towarzyszyli jej w dniu setnych urodzin. Z życzeniami przyjechali m.in. starosta Paweł Ciechan, Wojciech Sawa, wójt gminy Dorohusk oraz Edyta Marciniak, kierownik USC.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama