Nowa droga z ograniczeniem do 60 km/h, UE nie pozwala szybciej
Ponad 55 milionów zł kosztował remont drogi między Biłgorajem a Frampolem. Niestety kierowców czeka na tym odcinku niemiła niespodzianka.
- 05.06.2012 11:35

Trasa ma łącznie ponad 13 kilometrów. Jest równa, szeroka a zakręty lepiej wyprofilowane. Według kierowców warunki pozwalają, by jeździć po niej szybciej. Ale inne zdanie mają drogowcy, którzy wprowadzili tam ograniczenie do 60 km/h. Nawet burmistrz Biłgoraja Janusz Rosłan przyznaje, że samochody powinny móc jeździć po niej szybciej - czytamy w \"Gazecie Wyborczej\".
Andrzej Gwozda z Zarządu Dróg Wojewódzkich tłumaczy, że ograniczenie to wymóg decyzji środowiskowej, bo droga jest istotna przyrodniczo. Chodzi m.in. o dzikie zwierzęta, które mogą wybiec pod koła samochodu.
Również policja uważa, że ograniczenie na tym odcinku to dobry pomysł, bo w przeszłości często dochodziło tam do wypadków.
Na razie kierowcy nie pojadą więc szybciej tą drogą. Tym bardziej, że nie pozwalają na to przepisy Unii Europejskiej, która sfinansowała remont w 70 procentach. Przez pięć lat nie można wprowadzać żadnych zmian ani w dokumentacji ani w wykonaniu inwestycji.
Reklama













Komentarze