Gdzie jest Łukasz? Szukają go już 16 dni
To już szesnasta doba poszukiwań 14-letniego Łukasza z Hrubieszowa. Chłopiec przepadł jak kamień w wodę.
- 10.06.2012 16:59
Od kilku dni nie ma żadnych sygnałów. – Ta cisza aż boli – mówi Jarosław Karkuszewski z hrubieszowskiej policji.
Co się dzieje z chłopcem? Policja zakłada, że uciekł z domu, choć nie wyklucza innych scenariuszy. Ostatni raz widziany był 25 maja wieczorem w okolicy niecieszących się dobrą sławą baraków przy ul. Ceglanej. To niedaleko Gródeckiej, gdzie mieszka. Tego dnia w szkole była wywiadówka. Chłopiec wyszedł z domu przed powrotem matki, nie wziął telefonu. – Rozesłaliśmy informacje do wszystkich jednostek w kraju, powiadomiliśmy Straż Graniczną – mówi policjant.
W sklepach i na przystankach w Hrubieszowie wiszą zdjęcia Łukasza. – W intensywne poszukiwania zaangażowani są wszyscy funkcjonariusze – dodaje Karkuszewski. – Każdego dnia penetrujemy pustostany, ogródki działkowe oraz miejsca, gdzie zbiera się młodzież, sprawdzana jest też rzeka Huczwa.
Sąsiedzi mówią, że Łukasz to grzeczny chłopak. Policjanci podkreślają, że nie był notowany. Rodzice, podobnie jak dyrektor Gimnazjum nr 1 w Hrubieszowie, gdzie w pierwszej klasie uczy się Łukasz, nie chcieli z nami rozmawiać.
– Nie jest ani orłem, ani osłem. Trochę wagarował, ale to nie jest jeszcze powód, żeby uciekać z domu – mówi kolega 14-latka. Nie wie, co się stało z Łukaszem. Podobnie jak inni nastolatkowie z Hrubieszowa, z którymi rozmawialiśmy.
– To taki żywy chłopak, cały czas mam go przed oczami – zamyśla się Józef Pilarczyk, przewodniczący zarządu os. Podgórze. – Ludzie mówią, że na pewno żyje, że ktoś mu jeść do baraków nosi.
Policja sprawdzała w tym miejscu. Pudło. Nieprawdziwa okazała się również informacja, że ktoś widział chłopca w namiocie na łąkach.
– Najczęstszą przyczyną zaginięć starszych dzieci i młodzieży jest ucieczka – informuje Agnieszka Duszyńska z Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych ITAKA. Policjanci podkreślają, że zaginięcie dziecka trzeba zgłaszać jak najszybciej. – Nie czekajmy 24 godziny, to jakiś mit. Im szybciej zgłosimy zaginięcie, tym lepiej – radzi Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej policji.
W ciągu 5 miesięcy tego roku w naszym województwie poszukiwano 239 osób, w tym 41 dzieci. Przyczyny ucieczek z domu to zwykle nieporozumienia rodzinne i problemy w szkole. – Wierzymy, że Łukasz odnajdzie się cały i zdrowy – mówi Edyta Krystkowiak, rzeczniczka hrubieszowskiej policji.
Reklama













Komentarze