Hrubieszów: Skazali hienę cmentarną
Na 3 lata więzienia skazał sąd 35-letniego Mariusza M. oskarżonego o okradanie grobów na hrubieszowskim cmentarzu.
- 29.06.2012 13:00

Ta sprawa wstrząsnęła całym Hrubieszowem. Wiosną ub. roku policja otrzymała serię zgłoszeń, że na cmentarzu przy ul. Kolejowej giną wykonane z metalowych metali krzyże, motywy kwiatowe oraz figurki z wizerunkiem Chrystusa
W kwietniu zatrzymano sprawcę, którym okazał się 35-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany; za kratkami przebywa zresztą do tej pory.
Ustalono, że od 4 marca do 10 kwietnia 2011 r. Mariusz M. ograbił co najmniej 17 grobowców, wyrywając z nich metalowe elementy.
– Przykro było na to wszystko patrzeć – wspomina jedna z pokrzywdzonych. – Grobowiec wyglądał jak pobojowisko. Czy ten człowiek Boga w sercu nie miał? Żeby tak zakłócać spokój zmarłym i ostatni grosz biednym ludziom zabierać? Bo to przecież trzeba było naprawić. Czy on sumienia nie ma?
Straty wyceniono na ponad 3 tys. zł, ale do tego trzeba doliczyć 1200 zł na szkodę innych, nieustalonych poszkodowanych.
Sprawca ukrywał łupy w rejonie opuszczonych budynków, zamierzał je później spieniężyć w punkcie skupu złomu. To dobry znajomy hrubieszowskich stróżów prawa. – W przeszłości był już karany – mówi Andrzej Lachowski, prezes Sądu Rejonowego w Hrubieszowie.
Ustaliliśmy, że w 2002 r. Sąd Okręgowy w Zamościu wydał łączny wyrok 10 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia oraz inne przestępstwa, których dopuścił się Mariusz M.
W związku z tym, że 35-latek dopuścił się ograbiania grobów w warunkach recydywy sąd postanowił skazać go na karę 3 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Orzeczono też obowiązek naprawienia szkody wobec 8 poszkodowanych na łączną sumę 1800 zł. Mariusz M. przyznał się do winy.
Wyrok, który zapadł w środę przed Sądem Rejonowym w Hrubieszowie, nie jest prawomocny.
Reklama













Komentarze