Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Karpaty Lwów – GKS Bogdanka 1:0. W poniedziałek dojadą nowi gracze

Piłkarze GKS Bogdanka wrócili z Lwowa, gdzie przegrali w sparingu z młodym zespołem Karpat 0:1. Po spotkaniu trener Piotr Rzepka podjął decyzje na temat przydatności testowanych zawodników.
Karpaty Lwów – GKS Bogdanka 1:0. W poniedziałek dojadą nowi gracze
Veljko Nikitović (w środku) nie strzelił karnego w meczu z Karpatami. Na szczęście w lidze myli się
Dziewięciu spośród trzynastu piłkarzy, którzy w ubiegłym tygodniu przyjechali na testy do Bogdanki, pojechało z trenerem Rzepką na Ukrainę. Czterej pozostali, którzy nie mieli paszportów, razem z kilkoma innymi zawodnikami \"zielono-czarnych”, ćwiczyli w Łęcznej pod okiem Sławomira Pogonowskiego. – Na podstawie treningów i meczu z Karpatami postanowiliśmy, że w dalszym ciągu będziemy przyglądali się Tomaszowi Midzierskiemu, Grzegorzowi Wojdydze, Michaelowi Łukasiewiczowi, Rafałowi Królowi i Michałowi Gamli. Być może wróci do nas też Jarosław Felisiak. Pozostała siódemka może szukać sobie innych klubów – informuje Rzepka. Sam mecz nie był porywającym widowiskiem. \"Zielono-czarni” zagrali w eksperymentalnym składzie i mieli w nogach ciężkie treningi z ubiegłego tygodnia oraz poranne zajęcia, odbyte w dniu meczu. – To była właściwie kolejna jednostka treningowa. Wynik nie miał większego znaczenia, ale oczywiście nie jestem zadowolony, że przegraliśmy. Cieszę się za to, że potrenowaliśmy w znakomitej bazie Karpat i zagraliśmy na ich stadionie, co prawda starym, ale ze świetnie przygotowanym boiskiem. To był po prostu zielony dywan, w ogóle nie było widać ziemi – zachwala szkoleniowiec Bogdanki. Oba zespoły stworzyły sobie po kilka niezłych okazji, ale długo nie potrafiły wykorzystać żadnej z nich. W końcu, w 74 min gospodarze dostali rzut karny i Paweł Socha musiał skapitulować. Dziesięć minut później Veljko Nikitović mógł doprowadzić do remisu, bo arbiter podyktował jedenastkę także dla przyjezdnych. Serbski kapitan Bogdanki nie znalazł jednak sposobu na bramkarza rywali. – Dobrze, że pomylił się w sparingu, a nie w meczu ligowym – twierdzi Rzepka. \"Velo” miał jeszcze jedną okazję do wyrównania, ale w 90 min nie trafił do pustej bramki. Wcześniej gola, nieuznanego jednak przez sędziego, strzelił Midzierski. W przyszłym tygodniu \"zielono-czarni” będą ćwiczyli w Łęcznej. Możliwe, że już w poniedziałek do zespołu dołączą nowi zawodnicy. – Koniec z testami anonimowych graczy. Teraz będą przyjeżdżali bardziej znani piłkarze, gotowi do gry w podstawowym składzie. Chcemy być silniejsi niż w poprzednim sezonie, więc musimy się wzmocnić – kończy Rzepka. Karpaty Lwów (młodzieżowe) – GKS Bogdanka 1:0 (0:0) GKS Bogdanka: Prusak (46 Socha) – Łukasiewicz, Kalkowski, Midzierski, Wojdyga – Maksymiuk (46 Zuber), Tymosiak (46 Sołdecki), Gamla (46 Nikitović), Chorolski (56 Gamla), Król (46 Mietlicki), Paprocki (75 Wiązowski).

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama