Zoo w Zamościu: Tylko wielbłąd Michał lubi upały
W te gorące dni ciężko ludziom, ale także zwierzętom. Jak radzą sobie te w zamojskim zoo? – Antylopy najchętniej spędzają czas w stajni – mówi Jadwiga Kniaź, asystent ds. hodowlanych w zamojskim zoo.
- 05.07.2012 19:20

– Z wybiegu korzystają o godz. 4–5 rano. Tak zachowują się wszystkie kopytne: kucyki, lamy, owce. Zebry są bardziej odporne – dla nich taka pogoda to coś normalnego. 8-latek Michał, nasz wielbłąd, cały czas spędza na dworze. Oczywiście, wszystkie mogą skryć się w cieniu, mają też pod dostatkiem wody.
Małe zwierzęta drapieżne – żenety, jaguarundi, pancerniki – mają otwarte szybry i zawsze mogą schować się, okopać pod ziemią, skryć pod konarami. Pancernik lubi kopać nory, lubi się zagrzebywać w ziemi, gdzie czuje się dobrze.
– Małpy korzystają z zewnętrznych i wewnętrznych wolier, mają kuwety z wodą, w której się chlapią – podkreśla Jadwiga Kniaź. – Także tygrys chętnie korzysta z kąpieli w oczku wodnym. Z basenów i oczek wodnych korzystają także ptaki.
Reklama













Komentarze