Mieszkanka ul. Siedleckiej wpuściła do swojego domu kobietę podającą się za pracownicę miejskich wodociągów. Nie podejrzewała, że to oszustka.
bar
25.07.2012 15:13
Kobieta najpierw \"fachowo” odkręcała i zakręcała krany. W końcu zapytała też, czy gospodyni nie rozmieniłaby jej pieniędzy. Na tę prośbę ta sięgnęła do portmonetki. Nie miała, a więc kobieta pożegnała się z nią i opuściła mieszkanie.
Dopiero po pewnym czasie 72-letnia gospodyni zorientowała się, że wraz z niespodziewanym gościem zniknęły także jej pieniądze. Straciła 700 zł.
Złodziejki szuka policja.
Komentarze