Okuninka: Skoczył do jeziora na główkę i się zabił
W Okunince młody mężczyzna nie przeżył skoku do jeziora. Woda w tym miejscu była tylko do kolan.
- 30.07.2012 09:49

W niedzielę, około godziny 23 policję zaalarmowali młodzi ludzie, którzy wypoczywali nad jeziorem. Ich kolega, 24-latek z okolic Warszawy, skoczył z pomostu do wody. Po wynurzeniu, nie ruszał się. Zmarł w szpitalu.
Woda przy pomoście była tylko do kolan. Według wstępnych ustaleń policji, niedługo przed tragedią 24-latek spożywał alkohol ze znajomymi.
Reklama













Komentarze