LAF w Zwierzyńcu: tu się ogląda filmy
Nie ma gwiazd, nie ma kolorowych kramów i dzikich tłumów. Jest za to kino. Ambitne, niszowe i może nie zawsze zachwycające, ale na pewno ciekawe. Bo w Zwierzyńcu to filmy są najważniejsze. W piątek ruszyła tam 13. Letnia Akademia Filmowa.
- 05.08.2012 15:42

Podczas gali otwarcia można było zobaczyć ostatni film włoskiego odkrycia LAF – Pupi Avatiego. Filmy tego reżysera zaprezentowane w Zwierzyńcu po raz pierwszy trzy lata temu, w tym roku trafią do kinowej dystrybucji w Polsce. I to według rektora LAF Piotra Kotowskiego jeden z największych sukcesów tej imprezy filmowej.
Miłych chwil podczas otwarcia festiwalu było dużo. Organizatorzy postanowili na czas imprezy samozwańczo nazwać jedno z rond w miasteczku imieniem Letniej Akademii Filmowej (na zdjęciu).
A współpracownicy Piotra Kotowskiego specjalnie dla rektora zaprezentowali wykonaną przez siebie przeróbkę jakiegoś filmu o bolszewickim rewolucjoniście. W ich wersji rewolucja to otwarcie na nowo kina w Zwierzyńcu, a rewolucjonista to sam Kotowski, który rozdaje biedakom bilety na filmy.
Letnia Akademia Filmowa w Zwierzyńcu będzie trwała jeszcze do niedzieli. Program projekcji na www.laf.net.pl Bilety na seanse kosztują 10 zł.
>>> Zobacz także: 13. Letnia Akademia Filmowa: kilkaset filmów w lesie
Reklama













Komentarze