Szczupaki i gwiazdy. Dni Krasnobrodu przyciągnęły tłumy.
Pierwsi zaczęli świętować wędkarze. W sobotę o szóstej rano zarzucili wędki, by zdobyć Puchar Burmistrza Krasnobrodu.
- 06.08.2012 23:00

Połów nie był imponujący (średnia długość ryby to 50 cm), ale tu chodzi o coś innego. – Rankiem jest mgła, opary podnoszą się, słoneczko wstaje, kaczuszki, węże, żaby i spokój – opisuje Stanisław Maruszak, wędkarz z Krasnobrodu.
Po południu na miejscowym stadionie rozpoczął się festyn \"Zdrowie i uroda”. Na scenie pojawiła się Ukrainka Irina –uczestniczka programu \"Must Be the Music”. W pobliżu sceny pojawiło się wiele stoisk. Kobiety mogły skorzystać z bezpłatnych porad i zabiegów kosmetycznych, mężczyźni poznać skutki... długotrwałego palenia papierosów, a dzieci poczuć na własnej skórze dobroczynne działania krasnobrodzkiego Sanatorium Rehabilitacyjnego, które w tym roku obchodzi swój 55 jubileusz.
Mirosław Lipski z Krasnobrodu pojawił się z ceramiką własnej produkcji. – Staram się pokazać, jak wygląda tradycyjne garncarstwo toczone na kole i jak powstają wyroby gliniane. Musimy pamiętać, że Krasnobród słynie z wyrobów garncarskich, a są to przede wszystkim nasze słynne dwojaki.
Drugi dzień święta Krasnobrodu przebiegł pod znakiem \"XXII Przeglądu Orkiestr Dętych”. Zwycięzcami przeglądu okazała się Młodzieżowa Orkiestra Dęta Urzędu Miejskiego w Parczewie oraz Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej z Tomaszowa Lubelskiego. Wieczorem na scenie pojawiła się grupa muzyczna \"Tango” i swoim repertuarem przypomniała znane włoskie szlagiery.
Chętnych do zabawy nie brakowało. Pani Grażyna, która przyjechała z Zamościa, zachwalała organizację imprezy. – To był świetny pomysł, aby przenieść festyn z Placu Siekluckiego na stadion sportowy. Po raz pierwszy bawimy się w tym miejscu. Można lepiej poczuć atmosferę całego wydarzenia – podsumowała.
Pierwsze Dni Krasnobrodu odbyły się w 1978 roku. Kolejne – za rok.
Reklama













Komentarze