Reklama
Zima przyhamowała budowę S17. Od Lublina do Piask dwoma pasami
Październikowy atak zimy zatrzymał niektóre roboty na budowie. Stanęło układanie asfaltu na pierwszym odcinku, bo warunki pogodowe były złe.
- 01.11.2012 14:36

Ale za to na odcinku piątym, na trasie piaseckiej, położono już ostatnią, ścieralną warstwę na obu jezdniach. Nie zwalniają roboty ziemne. Na odcinku trzecim i czwartym, czyli na obwodnicy Lublina, bez przerwy pracują robotnicy i szykują zbrojenia obiektów inżynierskich.
Wciąż najwięcej utrudnień kierowcy spotykają na piątym odcinku, czyli od węzła Witosa do początku obwodnicy Piask.
Niestety w związku z problemami z instalacjami energetycznymi, przesuwa się termin ukończenia przez Budimex nawierzchni na dojeździe do wiaduktu na wysokości al. Lotników Polskich i odbioru obiektu przez Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego. Kierowcy nie będą mogli skorzystać z kolejnego dojazdu do Świdnika już w przyszłym tygodniu.
Budimex zapowiada, że w połowie miesiąca skończy prace przy nawierzchni nowego dojazdu do Świdnika od al. Witosa (wzdłuż lasu). Oddanie tego odcinka do ruchu uzależnione jest od ukończenia prac przy budowie ronda na skrzyżowaniu nowego dojazdu z al. Lotników Polskich.
Dobra informacja jest taka, że Budimex zakończył tu rozkładanie ostatniej, ścieralnej warstwy asfaltu. Od godzin wieczornych 31 października kierowcy mają do dyspozycji już dwie jezdnie na odcinku od Lublina do Piask. Wyjątek to 700-metrowy fragment, w miejscu włączenia przyszłej obwodnicy Lublina. Piesi mogą już korzystać z kładek nad drogą ekspresową.
– Kierowcy na tym odcinku muszą bacznie obserwować znaki, bo dość często może zmieniać się organizacja ruchu – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Reklama
Komentarze